muzycy:
Julia Sawicka - wokal
Hans Peter Salentin - trąbka, flugelhorn
Tomasz Pruchnicki - saksofon sopranowy i tenorowy, okaryna
David Dorůžka - gitara elektryczna
Klaudius Kovač - fortepian, organy hammonda
Krzysztof Dys - fortepian, fender rhodes
Roman Chraniuk - kontrabas
Marcin Jahr - perkusja, instrumenty perkusyjne
opis dystrybutora:
Artysta nienasycony, wiecznie niezaspokojony, poszukujący, takim od zawsze był Sting. Nic więc dziwnego, że wielu muzyków z różnych stron świata sięga po jego kompozycje. Polska wokalistka - Julia Sawicka z gronem wyjątkowych instrumentalistów nie tylko z Polski przedstawia niekonwencjonalne interpretacje znanych i mniej znanych kompozycji Stinga w delikatnie jazzowym odcieniu. Sam Gordon Matthew Sumner zadebiutował w zespole The Phoenix Jazzmen gdzie zyskał przydomek Sting, jazzowe inklinacje są więc jak najbardziej uzasadnione.
Ekskluzywne wydanie połączone jest z albumem aerofotografii Pawła Młodkowskiego, dzięki którym mogą Państwo wkroczyć na złociste Pola Duszy...
Coraz trudniej w tych czasach o zachwyt nad nową muzyką, o wypieki na twarzy, przyjemny dreszcz przechodzący przez nasze ciało. A jednak doświadczyłem tych stanów po wysłuchaniu pięciu utworów Julii Sawickiej Project. Jest w tej muzyce ogromna kultura, tak naprawdę zawarta w trzech aspektach: dźwięku, słowie i melodii. Akustyczność formy łamie gitara elektryczna Davida Dorůžki, warsztat wokalny Julii Sawickiej w połączeniu z silną, trochę matową ale przede wszystkim charakterystyczną barwą głosu, jest z gatunku tych hipnotyzujących. A melodie? No cóż, otulone pierwiastkiem jazzowym niczym ślicznie zapakowany prezent. Duża w tym zasługa znakomitych instrumentalistów: Grzegorza Grocholskiego na trąbce, Romana Chraniuka na kontrabasie i Marcina Jahra na perkusji. Jazzowi puryści będą kręcić nosem, że to nie jazz w czystej postaci, że to muzyka około jazzowa. Zgoda. Tylko jakie to ma znaczenie w zderzeniu z emocjami, jakie wyzwala ta muzyka i to bez znaczenia czy słuchamy tematów autorskich czy standardów jak "Kołysanka Rosemary" Komedy i "You Don't Know What Love Is" Gene'a de Paula. Próżno doszukiwać się w tych nagraniach popisów wokalnych czy solówek szybszych od prędkości światła. To jest ten rodzaj grania, który sobie najbardziej cenię, w który....... więcej