Cztery znakomite albumy, doskonale prosperująca wytwórnia Chemikal Underground – dzięki której świat usłyszał o Mogwai czy Arab Strap, “prominentni” fani tacy jak Chris Martin z Coldplay, lider Radiohead Thom Yorke czy ex-Blur Graham Coxon – wszystko to sprawiło, że The Delgados w świecie indie są niepodważalną legendą. Gdy do tego dodać uznanie krytyków (nominacja do Mercury Award w 2000) i wierne grono fanów - można by uznać, że to grupa spełniona. Wciąż jednak – przy każdym kolejnym krążku – rodzi się pytanie: dlaczego genialni Szkoci nie odnieśli komercyjnego sukcesu na jaki od dawna zasługują? Może dlatego, że Delgados nie szukają poklasku, nie skandalizują, nie kreują mody – po prostu konsekwentnie nagrywają coraz to lepsze płyty. Przy okazji najnowszej, piątej już, płyty taktyka ta może jednak wreszcie zaowocować – „Universal Audio” to bowiem nie tylko znakomity, równy, energetyzujący krążek – tym razem Delgados udało się też stworzyć kilka niepodważalnych gitarowo-popowych hitów, które powinny zainteresować każdego szanującego się fana wyżej wymienionych sław. Producentem nagrań był stały współpracownik zespołu Tony Doogan (Belle And Sebastian, Mogwai, Super Furry Animals), jednak „Universal Audio” brzmi zupełnie inaczej niż, świetny przecież, „Hate” z 2002 r. To powrót do czasów „The Great Eastern” – albumu miksowanego przez Dave’a Friedmana (Flaming Lips, Merkury Rev), za który muzycy otrzymali wspomnianą już nominację do prestiżowej Mercury Award. Choć to wciąż niezwykle emocjonalny materiał, nie ma tu melancholii i aury mrocznej tajemnicy a Szkoci jakby nabrali pewności siebie i odmłodnieli. Zniknęły bogate orkiestracje, wzbogacono za to brzmienia gitarowe, harmonie wokali i rytmiczną dynamikę. Z pewnością jednak kluczem do tej płyty są melodie - które przypominają nam całą historię popu &....... więcej