Czternaście utworów, które artystka serwuje nam na debiutanckiej płycie to tak naprawdę ilustracje do nieistniejących obrazów. Mamy tu zarówno pełne melancholii sceny miłosne w romantycznej scenerii parku kryjącego się we mgle, jak i dynamiczne pościgi w industrialnych wnętrzach opuszczonej fabryki. To, czy te sceny złączą się w jeden film, czy pozostaną jako oderwane od siebie, krótkometrażowe impresje, zależy tylko i wyłącznie od widza. Artystka tylko sugeruje, kreśli tematy przewodnie, zaś wypełnienie ich niuansami należy do odbiorcy. Wycieczki w stronę różnych gatunków muzycznych z jednej strony ułatwiają zadanie, ale z drugiej sprawiają, że dźwiękowe plany nie są jednoznaczne i dają się odczytać w różnoraki sposób. A to sprawia, że do płyty można wracać wielokrotnie i za każdym razem usłyszeć co innego.
Autorką i wykonawczynią wszystkich utworów jest Devin Style.
Dorian Mono - mastering i realizacja dźwięku.