Płyta "Duchy", teoretycznie mogłaby być firmowana jako jedno z wydawnictw zespołu Orkiestra Dni Naszych. Zarówno większość muzyków, klimat, treści a także autor płyty (Jerzy Kobyliński) jest ten sam. Co więcej, większość utworów jest prezentowana także podczas koncertów balladowych Orkiestry Dni Naszych. Czemu więc nie jest to płyta ODN? Ponieważ prezentuje ona wyłącznie męski punkt widzenia na życiowe priorytety. Piosenki te, pisane przez całe lata lądowały w szufladzie, ponieważ nie nadawały się do śpiewania przez kobietę. "Duchy", to wyjątkowo osobisty głos w Krainie Łagodności, niezwykle ciepło przyjmowany na koncertach balladowych.