muzycy:
Keefe Jackson: Bass Clarinet, Tenor Sax
Mars Williams: Alto Sax, Sopranino Sax, Soprano Sax
Wacław Zimpel: Clarinet, Alto Clarinet
Marc Stucki: Bass Clarinet, Harmonium, Tenor Sax
Dave Rempis: Alto Sax, Baritone Sax
Peter A. Schmid: Bass Clarinet, E Flat Clarinet, Baritone Sax, Bass Sax, Sopranino Sax
Thomas K.J. Mejer
Po znakomitej płycie formacji Hera with special guest Hamid Drake „Seven Lines i Wacław Zimpel Quartet „Stone Fog” otrzymujemy oto trzecią płytę Wacława Zimpla w międzynarodowym składzie. Jeśli ktoś jeszcze nie był pewien, czy ten muzyk stał się ważną figurą światowego jazzu, płyta „A Round Goal”, wydana właśnie przez szacowną chicagowską wytwórnię Delmark jest na to najlepszą odpowiedzią. 2013 rok w polskim jazzie bez wątpienia należy do Wacława Zimpla.
Muzyka nowego septetu Keefe Jacksona - Keefe Jackson's Likely So - złożonego z samych stroikowych instrumentów, to z jednej strony coś nowego w jego muzyce (nigdy jeszcze nie pracował z takim gronem instrumentalistów), ale zarazem i kontynuacja, rozwinięcie jego dotychczasowych zainteresowań.
Od samego początku, od ponad dekady, gdy nagrywał pierwsze sesje (Keefe Jackson Project Project) dla dziś już nieistniejącej wytwórni Future Reference Recordings, interesowało go badanie zależności kompozycji i improwizacji oraz wpływ wizji jednostki na muzykę improwizującego kolektywu.
Od tamtego czasu też eksplorował strukturalne formy wyjęte z muzyki klasycznej, łącząc je jednak z typowo jazzowym swingiem i współczesną, odwołującą się do muzyki popularnej melodyką.
Nie inaczej jest i tutaj - Mars Williams, Wacław Zimpel, Marc Stucki, Dave Rempis, Peter A. Schmid i Thomas KJ Mejer oraz sam lider, obsługując całą gamę saksofonów i klarnetów, tworzą muzyką skomplikowaną i gęstą, a równocześnie komunikatywną, o stosunkowo prostej i pięknej melodyce. Zupełnie nie czuć tutaj braku sekcji rytmicznej, którą czasami imitują instrumenty o niskim stroju. Tym bardziej istotne to, że cały materiał został zarejestrowany nie w studyjnej ciszy, ale podczas koncertu w Szwajcarskim Bernie.
Na szczególną uwagę zasługuje udział w tym projekcie Wacława Zimpla. Mamy nadzieję, że będzie on stanowił kolejny krok w jego błyskotliwej, międzynarodowej karierze.