Keith Jarrett electric guitars, Fender bass, drums, tablas, percussion, voice, recorder, piano
Nagrany w 1986 roku w domowym studio Keitha Jarretta album No End pokazuje dotychczas nieznane aspekty muzyki tego artysty. Słyszymy go grającego na gitarach elektrycznych, gitarze basowej, perkusji. „W tamtym czasie wydarzyło się coś, co nigdy już się nie powtórzy” - napisał w tekście zamieszczonym w książce płytowej. „Nie była to, jeśli dobrze pamiętam, zamierzona kompozycja w klasycznym tego słowa rozumieniu. Było raczej coś jak podskórne przeczucie, jakiś pomysł rytmiczny, niesprecyzowana idea linii basu czy melodii. Żadna z tych rzeczy nie była wcześniej napisana”. O instrumentacji: „Bębny towarzyszyły mi od zawsze. Zawsze też miałem słabość do instrumentów, w których bezpośrednio dotknąć można źródła dźwięku, bez mechanizmu pośredniczącego między nim a muzykiem. Dlatego nie mogę powiedzieć, żebym kochał fortepian tak, jak kocham perkusję czy gitarę”. Na tych instrumentach (fortepian pełni tu niekiedy rolę epizodyczną) Jarrett stworzył swój najbardziej nietypowy album.