"Sięgając do bardzo odmiennych tradycji, do Messiaena, Xenakisa, Ligetiego, Bacha, Tournemire'a i Ivesa, guru nowojorskiej awangardy tworzy zupełnie nową muzyką. Jego kolejne improwizowane organowe recitale - jak możemy się przekonać słuchając drugiego albumu serii "Hermetic Organ" - odwołujące się do tradycyjnych tematów muzyki organowej, kościelnej, sakralnej i liturgicznej (tutaj akurat jest to Pasja) są niezwykle inspirujące, niemal ekstatyczne w swym zapamiętaniu i oferują możliwość wejrzenia choćby na chwilkę w niezwykle głęboką wyobraźnię kompozytorską nowojorskiego twórcy.
Sam Zorn nie raz mówił w wywiadach, że ważne jest odwołanie (jakiejkolwiek), a sama forma już mniej. Tak było, gdy sięgał po tematy muzyki klezmerskiej - jak sam podkreślał - mógł to robić w formie jazzu, free jazzu, ale i grając postmodernisrtyczno-hard-rockowym Naked City, czy nawet metalowym Painkillerem. Tutaj nieco się to zmienia - zafascynowany potęgą brzmienia kościelnych organów, odwołuje się do tradycji nierozerwalnie związanej z tym instrumentem i miejscem. Jeżeli coś już przeformatowuje - czyni to li tylko w warstwie muzycznej. A - co zaskakujące - jaki się tu jako organista kompletny. Potrafiący - czerpiąc z całego swojego ogromnego improwizatorskiego doświadczenia - wykreować świat pełen namiętności, delikatności, kruchości, cierpienia i niezwykłej mocy. Trzeba sięgnąć po tę zornowską wizję koniecznie!"
autor: Józef Paprocki