""Eggun" to hołd dla legendernego albumu Milesa Davisa "Kind of Blue". W 2009 roku, Omar Sosa, słynny już wtedy pianista, otrzymał zamówienie od Barcelona Jazz Festiwal, aby skomponował, wyprodukował i zaprezentował podczas festiwalu hołd dla klasycznego nagrania Milesa Davisa, z okazji 50 rocznicy powstania tego słynnego albumu. Kluczowym jest tutaj słowo hołd - nie było pomysłem dyrektora festiwalu przearanżowanie kompozycji Davisa na fortepian solo czy jakikolwiek inny skład, i zagranie ich na żywo. Nie, to miało być coś innego, nowego, niezależnego od współczesnych muzycznych trendów, coś, dla czego "Kind Of Blue" miało być źródłem inspiracji i punktem odniesienia.
Joan Cararach, dyrektor Barcelona Jazz Festival, zwraca uwagę na fakt, że ta muzyka pochodzi od melodyjnych pasaży "Kind Of Blue", i zauważa, że takie przerywniki mógłby pisać choćby Bill Evans starając się połączyć poszczególne z davisowkich kompozycji zebranych na tym albumie. Wiadomo bowiem, że kompozycje na tym albumie nie były zamknięte, skończone. Davis rozdał przed sesją jakieś szczątki, szkice utworów raczej, a wiele ich części zostało po prostu przez jego muzyków wyimprowizowanych podczas tej słynnej sesji nagraniowej. Muzyka Omara Sosy nie odwołuje się to żadnego utworu Davisa wprost, nie ma tu żadnego z tematów zgromadzonych na oryginalnej płycie. Omar Sosa raczej stara się oddać charakter i ducha tamtego nagrania niż w jakikolwiek inny sposób czerpać z płyty Milese Davisa. I udaje mu się to w naprawdę niezwykłym stopniu.
Genialny pianista i kompozytor jest od wielu sezonów atrakcją najważniejszych festiwali na niemal całym świecie. Zwykle pisze się o nim, że połączył w jedną spójną melodykę i brzmienie to wszystko, co jest pulsem dzisiejszego jazzu: afrykańską rytmikę, impulsywność latynoskich nastrojów, sonorystykę i nietuzinkowość improwizacji jazzu, melancholię bluesa oraz wrodzoną, kubańską "buena vista". Z jednej strony elokwencja na miarę pianistyki Ke....... więcej