Po opublikowaniu utworu Snake, Modestep wracają z długo oczekiwanym, drugim albumem zatytułowanym London Road.
Na London Road, przynoszącym dwanaście basowo napędzanych utworów, Modestep prezentują swoją hybrydę muzyki rockowej, dubstep i electro, starając się złożyć hołd swojemu rodzinnemu miastu. Zdeterminowani, by nie spoczywać na laurach, stworzyli na nowo swoje brzmienie, które na tej płycie atakuje idealnie zrównoważoną mieszanką elektroniki i metalowych wpływów. Na nowym albumie demonstrują silne przywiązanie do Londynu, w czym pomagają im Big Narstie, Discarda, Dialect, Flowdan, Frisco i LayZ, mający swój wkład w przekaz albumu. Łącząc te wpływy wymykają się wszelakim gatunkowym definicjom. Z elementami przenikającymi dubstep i rock przekładają wszystko na język electro, a także klasyczną i tradycyjną odmianę muzyki dub i grime. Rezultat z całą pewnością będzie można usłyszeć na największych festiwalowych scenach tego roku.
London Road jest płytą, która atakuje od pierwszych dźwięków. Rozpoczynają go dramatycznie instrumenty smyczkowe i mówiony głos używający gwary, które dzięki utworowi Damien kreślą intensywny obraz albumu. Jeszcze zanim dołączą mocne gitarowe riffy i pulsujący bas. Połączenie brzmienia gitary i elektroniki jest obecne tutaj na każdym kroku, a towarzyszą im wysokie partie wokalne (Make You Mine) czy też mechaniczne sample (Machines), pokazujące jak bardzo kreatywne może być wykorzystywanie technologii w sztuce. Dzięki połączeniu szorstkiego brzmienia elektroniki i metalu z delikatnością głosu Josha Frienda, Modestep tworzą na London Road własne, unikatowe brzmienie.