muzycy:
Tim Warfield: Tenor & Soprano Sax
Eddie Henderson: Trumpet
Orrin Evans: Piano
Ben Wolfe: Bass
Clarence Penn: Drums
Dla wielu fanów jazzu kompozycje Theloniousa Monka to obok dorobku kompozytorskiego Duke’a Ellingtona i Charlesa Mingusa prawdziwe skarby pionierskiego jazzu XX wieku. Nie dziwi więc fakt, że wielu muzyków jazzowych brało na warsztat jego utwory.
Kwintet powołany do życia przez Tima Warfielda to luźne nawiązanie do składów amerykańskiego pianisty, choć on preferował większą siłę brassowego ognia. Spotykamy tu poza liderem na tenorze i sopranie same znakomitości współczesnego mainstream jazzu jak trębacz Eddie Henderson, pianista Orrin Evans i kapitalna sekcja Ben Wolfe na kontrabasie i za perkusją Clarence Penn.
Słychać, że w krwiobiegu muzyków tworzących zespół płynie Monk w najczystszej postaci – nieco abstrakcyjna pianistyka, pokrętna harmonika. Wszystko to odnajdujemy na tej wybitnej płycie.
Wyrafinowane pod względem harmonii kompozycje Monka są dużym wyzwaniem dla każdego pianisty, jednak dwukrotnie nominowany do Grammy, nowojorczyk Orrin Evans wywiązuje się z powierzonej mu roli znakomicie. Czasami (Round Midnight) skupia się na romantycznej części kompozycji, innymi razem podążając za jego zagadkową, schizofreniczno-aforystyczną logiką nadaje muzyce nieoczekiwaną energię.
Co ważne, płytę nie wypełniają wyłącznie utwory Monka, otwiera ją kompozycja lidera 'Blue Hawk', później usłyszymy jazzowe odczytanie amerykańskiej piosenki dla dzieci 'That Old Man', którą śpiewał m.in. Pete Seeger.
'Spherical - Dedicated To Thelonious Sphere Monk' to soczysty, nieco chropowaty amerykański jazz w najczystszej postaci, z jednej strony 'nieprzewidywalny wizjoner', jakim bez wątpienia był Thelonious Monk, z drugiej współcześni artyści, poszukujący siebie w jazzie, raczej przez pryzmat jego złożoności niż encyklopedycznych haseł. Jeśli ktoś szuka potwierdzenia nieskończoności muzyki jako takiej, ta płyta z pewnością daje po temu sposobność.
autor: Mateusz Krępski