owy studyjny album Warsaw Philharmonic prezentuje wyjątkowo interesujący i rzadko nagrywany repertuar – dzieła J. Brahmsa i J. S. Bacha w barwnych i zaskakujących aranżacjach A. Schonberga!
Trudno dziś wyobrazić sobie intensywność muzyczno-estetycznych sporów toczonych w ostatnich dekadach XIX i pierwszych XX w. – ich echa docierają do nas w postaci znanych już głównie historykom, pełnych pasji recenzji, polemik, esejów i pamfletów z pożółkłych kart ówczesnej prasy. (...) Wiedeńska młodość Arnolda Schonberga przypadła na apogeum konfliktu między zwolennikami nurtu „nowoniemieckiego”, których idolem pozostawał Wagner (później zaś – Richard Strauss), a środowiskiem bardziej konserwatywnym, zapatrzonym wciąż w klasyczne ideały i skupionym wokół Johannesa Brahmsa oraz „papieża” krytyki muzycznej ówczesnego Wiednia, Eduarda Hanslicka. Może się wydawać pewnym paradoksem, że choć dziś widzimy w Schonbergu wielkiego innowatora, który ostatecznie zerwał z tradycyjną tonalnością systemu dur/moll, to w opisanym sporze opowiadał się po stronie „zachowawczego” Brahmsa, pozostając wielkim admiratorem jego muzyki (nie odżegnując się zarazem od fascynacji Wagnerem). (...) Muzycznym hommage dla wielbionego mistrza stała się niezwykła orkiestrowa aranżacja „I Kwartetu fortepianowego g-moll op. 25” Brahmsa tworzona w latach 1937/38 (...). Inspiratorem jej powstania był Otto Klemperer, który – podobnie jak Schonberg – ratując się przed zbrodniczym nazizmem osiadł w latach 30. w USA (...) Wcześniejsze o niemal dekadę opracowanie monumentalnego „Preludium” i fugi „Es dur BWV 552” Johanna Sebastiana Bacha, otwierającego III część cyklu Clavier-Ubung (wyd. 1739), wskazuje na inną muzyczną fascynację Schonberga.
„Zwykłem mówić: Bach to pierwszy dodekafonista. To oczywiście żart lecz niewątpliwie posiadł on szczególnie głęboki wgląd w skryte tajemnice relacji dźwi....... więcej