Płyta o tytule "Coasts", którą nagrali Chris Caines (śpiew), Liam Willford (gitara), James Gamage (gitara basowa), David Goulbourn (klawisze) i Ben Street (perkusja), zawiera także jeszcze jeden przebój formacji, "Oceans".
Po udanym sezonie koncertowym w 2015 roku, Coasts zabrali się do pracy nad debiutancką płytą. Efektem jest kilkanaście piosenek, utrzymanych w ulubionej estetyce młodych Anglików, czyli na styku indie popu i alternatywnego rocka. Coasts pracowali w studiu z renomowanymi producentami, którymi są: Mark Crew (Bastille), Eliot James (Two Door Cinema Club), Fraser T. Smith (Adele, Sam Smith), wsparł ich także muzyk grupy Does It Offend You, Yeah?, James Rushent.
"Nasza płyta jest naładowana optymizmem, podsumowuje wspaniałą podróż, którą odbywamy będąc najlepszymi przyjaciółmi. Jest też o tym, jak można nauczyć się być w życiu optymistą po tym, jak zgubiło się właściwy kierunek oraz o tym, że należy zapomnieć o całym otaczającym nas hałasie i podążać za marzeniami" – mówi Liam Willford.
Panowie zaczęli wspólnie muzykować w 2011 roku, a poznali się w czasie studiów na uniwersytecie w Bristolu. Połączyła ich miłość do indie popu i niezależnego rocka, które to stylistyki starają się mieszać w swoich piosenkach. Jak większość młodych ludzi w XXI wieku, którzy postanowili zajmować się muzyką, także Coasts wykorzystali do promocji swoich nagrań internet, dość szybko zyskując spore grono sympatyków. Wspomniana kompozycja "Oceans" tylko na Soundcloudzie została odtworzona aż 4 mln razy!
Piosenka "A Rush Of Blood" tak zachwyciła Zane'a Lowe'a, że nie tylko stała się utworem października 2014, lecz również została przez didżeja określona "absolutnie genialnym" nagraniem. Słynnemu prezenterowi przypadła do gustu także kolejna singlowa kompozycja Coasts, "Modern Love".
Coasts na fali rosnącej od 2013 roku popularności zaczęli grać coraz więcej koncertów po całej Wielkiej Brytanii....... więcej |