Brytyjski trębacz, aranżer i kompozytor - Gerard Presencer, to w europejskim jazzie postać nietuzinkowa. Bo jak opisać muzyka, który był fundamentem płyty "Hand On The Torch" zespołu US3, wydanej przez Blue Note Records, i kolejnej tego samego zespołu "Flip Fantasia: Hits & Remixes". Później był podporą zespołu perkusisty The Rolling Stones - Charlie'go Wattsa, zespołów Incognito, The James Taylor Quartet, Micatone , Zero 7 i Brand New Heavies, ale także współpracownikiem Joni Mitchell (płyty "Both Sides Now" i "Dreamland"), Chicka Corea ("Originations"), Stephane'a Grappell'ego ("Celebrating Grappelli") i Timas Garlanda ("Made By Walking"). Wraz z innymi młodymi, utalentowanych muzykami brytyjskimi, takimi jak Courtney Pine i Tommy Smith, Presencer był częścią nowej fali brytyjskiego jazzu.
Po przeprowadzce do Kopenhagi, Gerard Presencer bardzo szybko nawiązał nowe kontakty, które zaowocowały płytą, nagraną wraz z utytułowanym Danish Radio Big Band. Osiem fenomenalnie zaaranżowanych kompozycji, wśród których spotykamy takie szlagiery jak "Eleanor Rigby", "Footprints" czy "Can't Stop Loving You" zyskują tutaj powab big bandowego przepychu, jednakowo nie tracąc nic ze swej elegancji.
"Groove Travels" to płyta, której słucha się jak rasowego dreszczowca. To, odwołująca się do najlepszych tradycji amerykańskich big bandów płyta, o ładunku emocjonalnym wielokrotnie przewyższającym wszystkie tego typu współczesne nagrania.
To nagranie, który wszystkim pozwoli docenić siłę uniwersalnego języka jazzu, nawet, jeśli na co dzień nie przepadają za tego typu muzyką. "Groove Travels" to po prostu rzecz absolutnie fantastyczna.