The New York Times chwalił „niezaprzeczalną muzykalność” skrzypaczki Mirandy Cuckson, a Gramophone obdarzył ją nieoficjalnym tytułem “artystki, z którą trzeba się liczyć.” Urodzona w Australii, swego fachu uczyła się w Stanach Zjednoczonych. Dziś debiutuje, razem z pianistą Blairem McMillenem, płytą wydaną w ramach ECM New Series, zawierającą jej interpretacje trzech wielkich dzieł muzyki XX wieku:Sonaty Skrzypcowej nr 2 Beli Bartoka (1922), Sonaty Skrzypcowej nr 2 „Quasi una Sonata” Alfreda Schnittkego (1968) oraz Partity na Skrzypce i Fortepian Witolda Lutosławskiego (1984). Jak mówi sama artystka: „Kiedy zestawimy dzieła tych trzech wybitnych słowiańskich kompozytorów, zauważymy, jak każdy z nich na swój sposób radził sobie z dychotomiami: trzymania się formy i spontaniczności, żartobliwości i powagi, czy wierności muzyce ludowej i abstrakcji”.