The Primes, to płytowy debiut warszawskiej formacji, przynoszący siedem znany z koncertów przebojowych piosenek o taneczno-rockowym rodowodzie.
To zaledwie minialbum, ale pokazuje jak ciekawym i różnorodnym muzycznie zjawiskiem jest ten warszawski duet – pisał o przygotowywanej do wydania płycie The Primes magazyn „Teraz Rock”. Bywa klimatycznie, rockowo-tanecznie, ale nie brak też retrorockowego brudu.
Historia The Primes rozpoczęła się w 2015 roku, kiedy to dwóch muzyków – wokalista i gitarzysta Patryk Gwiździł oraz perkusista i klawiszowiec Mikołaj Ziemak – wcześniej związanych ze znaną między innymi z Trójkowej Offensywy warszawską formacją Rubber Reptiles, postanowili w duecie tworzyć nowe dźwięki. Zamykając się w studiu nagrań stworzyli materiał, który z jednej strony wpisuje się w tradycję muzyki określane mianem retro rocka, z drugiej pokazuje, że muzycy nie boją się szukania własnej drogi muzycznej, całymi garściami czerpiąc od największych spod znaku The Rolling Stones, Billa Withersa czy artystów z kręgu Motown. Wiosną zeszłego roku do składu zespołu dołączył basista Tomasz Mrozowicz, co zbiegło się z rozpoczęciem regularnej działalności koncertowej.
The Primes byli jednymi z finalistów konkursu Antyfest Antyradia podczas festiwalu w Jarocinie. Duet z Warszawy, który zagrał w składzie czteroosobowym i na dodatek całkiem współcześnie – pisała o ich występie podczas półfinałów w Spichlerzu Polskiego Rocka w Jarocinie „Gazeta Jarocińska”. Pierwsze cztery piosenki to przebój za przebojem. Jakbym słuchał jakiegoś radia albo był na zabawie ze świetną muzyką taneczną.
Ich numery są w stylu: przecież właśnie to słyszałem. Tego nie było? Nie możliwe, myślałem, że znam to od zawsze. Świetnie brzmieli na żywo. Zespół został także doceniony przez organizatorów Naturalnie Mazury Festiwal w Węgorzewie, gdzie grupa również wystąpiła w gronie finalistów. Jak można było przeczytać na łamach ̶....... więcej