Adam Bałdych - violin, renaissance violin
Helge Lien - piano
Frode Berg - bass
Per Oddvar Johansen - drums
Tore Brunborg - saxophone
"Chciałbym, aby moja muzyka" - mówi Bałdych - "zakorzeniała się w teraźniejszości, odzwierciedlała ją. Powinna zagłębiać się w troski i tęsknoty dzisiejszego świata. Czym ma być moja muzyka? Powinna być przesłaniem miłości i piękna; bardziej niż kiedykolwiek wcześniej powinniśmy czuć się braćmi i siostrami aby lepiej zrozumieć siebie wzajemnie". Ten ambitny cel znajduje odzwierciedlenie w tytułach, takich jak "Faith [Wiara]", "Love [Miłość]", "One [Jedność]" i "Shadows [Cienie]".
Kooperacja wybitnego polskiego skrzypka Adama Bałdycha z jednym z najciekawszych europejskich składów jazzowych, triem norweskiego pianisty Helge Liena, zdawała się jednorazowym przedsięwzięciem. Tymczasem wyśmienity album: "Bridges" z roku 2015 doczekał się kontynuacji pod postacią kolejnej płyty firmowanej szyldem: Adam Bałdych & Helge Lien Trio. Na albumie zatytulowanym "Brothers" skład poszerzono o jeszcze jednego muzyka, norweskiego saksofonistę Tore Brunborga, znanego z zespołu francuskiego perkusisty Manu Katche, współpracy z m.in. Patem Metheny, Billem Cobhamem i Tordem Gustavsenem, a także świetnego autorskiego albumu "Slow Snow" (2015). Zastosowanie dodatkowego instrumentu nie zmienia jednak estetyki dźwiękowej znanej z poprzedniego albumu, a jedynie poszerza wypracowane przez dotychczasowy skład brzmienie o dodatkowy głos w niektórych utworach.
Dziewięć utworów wypełniających nowy album to premierowe kompozycje Adama Bałdycha oraz jazzowa transkrypcja wielkiego przeboju Leonarda Cohena: "Hallelujah". Płyta dedykowana przez skrzypka zmarłemu przed rokiem bratu Grzegorzowi, to piękny hołd i rodzaj epitafium, w którym odnajdziemy rozmaite emocje wyrażone w pięknych, kunsztownie przygotowanych kompozycjach i pełnej uczucia grze.
Mimo że muzyka robi wrażenie bardziej "surowej" i mniej "dopieszczonej" wobec zawartości poprzedniego albumu, utwory zgromadzone na "Brothers", zdają się kreować cieplejszy i bardziej nastrojowy, niemal intymny klimat. To zapewn....... więcej