muzycy:
Trevor Dunn: Bass
John Medeski: Keyboards
Kenny Grohowski: Drums
Matt Hollenberg: Guitar
Sara Serpa: Voice
Nie wiem czy to dzięki Hieronymusowi Boschowi, któremu płyta jest dedykowana (na 500-lecie śmierci Boscha), czy basiście Trevorowi Dunnowi, który wniósł do zespołu coś niezwykłego, czy w końcu z powodu grudniowej, zimowo-mrocznej pogody w Nowym Jorku, kiedy sesja miała miejsce, zornowskie trio Simulacrum nigdy dotąd tak nie brzmiało.
Rozpoczyna się tak jak poprzednio, potężne metalowe uderzenia perkusji i grająca rytmicznie gitara przygważdżają do ziemi i obezwładniają słuchacza. Jednak gdzieś w połowie, od "Eve and Adam" muzyka nabiera nowej energii, więcej tu miękkiego, transowego, funkowego pulsu, który w drugiej części płyty staje się jej fundamentem. Nigdy dotąd Simulacrum nie brzmiało tak przestrzennie, szczególnie odczuwa się to w dark-ambientowych momentach. A zmysłowa wokaliza Sary Serpy, w kończącym płytę "Out of the Eternal Sphere" jest po prostu wspaniała!
Tak oto czarny sen krytyka muzycznego niepostrzeżenie przechodzi transformację. Pomimo tego, że rdzeń zespołu tworzą John Medeski na organach, lider Medeski Martin & Wood, Matt Hollenberg z art-metalowego bandu Cleric na gitarze i Kenny Grohowski z awangardowego black metalowej grupy Imperial Triumphant na perkusji, muzycy nie prą bezmyślnie w stronę dźwiękowego chaosu. Niesamowite są współbrzmienia gitarzysty Hollenberga i basisty Dunna, - od delikatnych dźwięków po furię i na odwrót, od furii do delikatnych brzmień. Muzyka ta ma obrazotwórczą moc, przenosi nas w inne stany świadomości. Jednak od potencjału wyobraźni słuchacza zależy gdzie nas lektura "The Garden of Earthly Delights" zawiedzie. Bez wątpienia warto się w tą podróż wybrać.
Szósta płyta Simulacrum to wielka niespodzianka, a dla fanów Praxis, Painkillera czy Material pozycja nieodzowna.
autor: Mariusz Zawiślak