Zarówno Nowa Ziemia, jak i Echoes of Yul, znani są doskonale fanom brzmień Zoharum. Obydwa projekty mają już na koncie po kilka płyt i swoją publikę, obydwa eksplorują drone'owe możliwości gitar (choć na zupełnie odmienne sposoby). Z inicjatywy Michała Śliwy z Echoes of Yul, muzycy połączyli siły w celu nagrania wspólnej kolaboracji. Efektem jest niniejszy krążek, pokazujący nowe elementy w twórczości obydwu projektów.
Nowa Ziemia w czterech zaprezentowanych tu utworach pod wspólną nazwą 'Holter' prezentuje bardzo wyciszone oblicze. Kolene części spajają w jedną całość elementy nagrań terenowych, dotąd nie eksponowanych aż tak mocno w twórczości gdyńskiego projektu. Niemalże 40-minutowe nagranie Echoes of Yul doskonale wpasowuje się w grunt przygotowany przez Nową Ziemię. Statyczny, wielowarstwowy dron został pozbawiony praktycznie rytmu. Ściana dźwięku opanowuje każdy centymetr ciała słuchacza, żeby nagle bezpowrotnie zamilknąć. Pozostaje tylko włączyć płytę od początku.