Na swoim nowym albumie dla Deutsche Grammophon islandzki pianista Víkingur Ólafsson prezentuje muzykę Jana Sebastiana Bacha w eksperymentalnym i innowacyjnym brzmieniu.
Víkingur Ólafsson jest muzycznym wolnym duchem z misją. Po raz pierwszy skłonił świat muzyki klasycznej do wsłuchania się w jego interpretacje na początku 2017 roku, nagrywając solowe utwory fortepianowe Philipa Glassa i zabierając odbiorców w fascynującą podróż przez czasoprzestrzeń ich minimalistycznych struktur. Po muzyce Glassa przyszedł czas na Bacha. Drugi album Ólafssona dla Deutsche Grammophon, zwięźle zatytułowany Johann Sebastian Bach, zawiera mieszankę oryginalnych utworów i transkrypcji, które pianista splótł razem w intrygującym stylu.
„Bez Bacha wszystko znaczy nic” - mówi Ólafsson. „Jeśli muzyka Glassa jest minimalna, Bach to maksimum!” Jak udowodnił wcześniej jest inteligentnym i innowacyjnym rzeźbiarzem dźwięku, artystą, który redefiniuje muzykę klasyczną i nie daje się konwencjonalnie skategoryzować. W Bachu, oszczędna ale niezwykle ekspresyjna gra 34- latka urzeka słuchaczy elokwencją i zmysłową radością eksperymentów.
„W muzyce Johanna Sebastiana jest wszystko: architektoniczna doskonałość i głębokie emocje” - mówi Ólafsson. W jego rękach muzyczny wszechświat, którym jest Bach, świeci nowym światłem.