muzycy:
Andrew Lamb a.k.a The Black Lamb - tenor saxophone
Warren Smith - percussion
Arkadijus Gotesmanas - percussion
Andrew Lamb to saksofonista wciąż jeszcze niedoceniony, właściwie - w Europie - nieodkryty. Ten należący do drugiego pokolenia chicagowskiego AACM-u muzyk (był uczniem m.in. Kalaparushy Maurice'a McIntyre'a) dość szybko wziął rozbrat z tamtejszą sceną i jeszcze pod koniec lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku (miał niespełna dwadzieścia lat) przeniósł się do Nowego Yorku. I chociaż pozostawał aktywnym muzykiem, to na pierwsze jego autorskie nagranie przyszło czekać aż do roku 1994, kiedy to dla chicagowskiej wytwórni Delmark zarejestrował wraz z Warrenem Smithem, Wilberem Morrisem i Andrei Strobertem album Portrait in the Mist. I chociaż płyta nie doczekała się szerokiego uznania, sprawiła jednak, że muzyk na dobre zaistniał w świadomości krytyków i jazzfanów.
Od tamtej pory pojawiał się na płytach już regularnie (nagrania z Warrenem Smithem, w trio z Eugenem Cooperem i Andrei Strobertem czy w składach prowadzonych przez Henry Grimesa) to na kolejne autorskie nagranie znów musieliśmy czekać kilkanaście lat. W 2012 roku ukazał się w litewskim NoBusinessie album Rhapsody In Black i szczęśliwie najnowsze nagranie jest kontynuacją rozpoczętej wtedy współpracy.
The Sea Of Modicum to znakomity free jazzowy album gdzie liderującemu Lambowi towarzyszy dwóch perkusistów - Warren Smith i Arkadijus Gotesmanas - o zgoła odmiennych korzeniach i muzycznych doświadczeniach. Zarejestrowana na żywo w październiku 2016 roku podczas Vilnius Jazz Festival płyta przynosi trzy długie improwizacje w których bogate w ornamenty, wzory i tekstury rytmiczne fundamenty perkusistów tworzą fascynujące tło dla silnego i ostrego saksofonu Lamba. Lamb jawi się tu nie tylko jako niezwykły kolorysta, ale jednoznacznie odrzucając jakiekolwiek flirty z mainstreamowym jazzem odważnie odwołuje się do dokonań free jazzowych mistrzów - Ornetta Colemana i Alberta Aylera - sięgając czasami ("Kindred Spirits") po ich mistyczno-żarliwe tony o niemal modlitewnym zabarwieniu. Znakom....... więcej