muzycy:
Tomas Franck (tenor sax)
Thomas Clausen (piano)
Jimmi Roger Pedersen (bass)
Adam Nussbaum (drums)
Guest: Sinne Eeg (vocal)
Piękne, stylowe nagranie. Zanużone w ciepłej, przynależnej do świata jazzu, chociaż korzystającej także z innych źródeł (blues, rhythm & blues, gospel) muzyce Horace'a Parlana. To przy okazji piękny hołd dla tego niezwykłego amaerykańskiego pianisty, który w tym roku obchodził osiemdziesiąte piąte urodziny.
Horace Parlan urodził się 19 stycznie 1931 roku w Pittsburghu. W dzieciństwie cierpiał na polio, w wyniku czego miał ograniczoną swobodę ruchów prawej ręki. Skłoniło go to do ćwiczeń ręki lewej, co zaowocowało wypracowaniem własnego, oryginalnego stylu gry, stanowiącego połączenie jazzu z bluesem i R&B, przy tym jako główne źródła inspiracji wymieniał pianistów jazzowych Ahmada Jamala i Buda Powella. W okresie sięgającej lat 50. kariery nagrywał albumy zarówno jako lider, jak i sideman, współpracując z wieloma muzykami, pośród których znaleźli się m.in. Dave Bailey, Eddie „Lockjaw” Davis, Lou Donaldson, Booker Ervin, Dexter Gordon, Slide Hampton, Rahsaan Roland Kirk, Charles Mingus, Archie Shepp, Idrees Sulieman, Stanley Turrentine, ale też i Michał Urbaniak. Został uhonorowany nagrodą im. Bena Webstera za rok 2000.
Horace Parlane jest niezwykle ceniony w Skandynawii - znakomita część jego nagraniowego dorobku przez lata ukazywała się w duńskiej oficynie SteepleChase. Często też nagrywał z muzykami ze Szwcjei i Danii. Nic więc dziwnego, że teraz oni składają mu hołd. Płyta "My Scandinavian Blues" zarejestrowana została w kwartecie (w dwóch utworach - "Norma" oraz "Little Esther" - dołącza jeszcze zjawiskowa Sinne Eeg) kierowanym przez saksofonistę Tomasa Francka. Piękne kompozycje Parlana znalazły w interpretacjach zespołu cudowną godną im oprawę w pełni ukazującą ich lekkość, ciepło i liryczne piękno tak wspaniale konrespondujące z zimowymi wieczorami i świątecznym nastrojem.