Płyty „Hey”, „Karma” i „Miłość! Uwaga! Ratunku! Pomocy!”, które znajdują się w tym boxie, zawierają takie utwory jak m.in. „4 Pory”, „Czas spełnienia”, „Że”, „Dosyć poważnie”, „Umieraj stąd”, „Faza delta”, „Kto tam? Kto jest w środku?”. Każdy z nich doskonale znany słuchaczom rockowych (i nie tylko) stacji radiowych. Dla każdego fana obowiązkowe podczas licznych koncertów Heya. Dla krytyków i branży muzycznej – hurtowe zdobywczynie Fryderyków i innych nagród. Złote i multiplatynowe płyty.
Od zespołu Hey zwykło się oczekiwać niewymuszonych a zagnieżdżających się w głowie od pierwszego przesłuchania rockowych przebojów i niebanalnych, doskonałych tekstów. I nigdy tych oczekiwań Katarzyna Nosowska z kolegami nie zawiodła. Tak pisał na łamach miesięcznika Tylko Rock wiosną 1999 roku Krzysztof Celiński o płycie „Hey”: „(…) Przypadek Heya jest po prostu sympatyczny... Zespół skutecznie broni się przed komercjalizacją, obstaje przy swoich racjach muzycznych i... wychodzi na swoje. Podziwiam. Najnowsza płyta – tak jak poprzednia – też jest pewnym zwrotem ku rockowej historii i zdaje się dobrze pasować do drogi, którą Hey niegdyś obrał. Kaśka Nosowska nie złagodziła swojego ostrego jak brzytwa głosu, ale i nie broni się przed łagodzeniem go, gdzie trzeba. A ma o czym śpiewać... Wszystkie teksty są jak zwykle wyśmienite i melodyka partii wokalnych zgrabnie układa się w ten sposób, żeby dobrze wpaść w ucho każdemu z nas”. Kończył tę recenzję słowami, które dobrze odnoszą się po latach i do tego wydawnictwa: „Ten album to po prostu kolejny udany krok w muzycznej ewolucji. Dla recenzentów może być dowodem na to, że zespół coraz fajniej przymierza się do rocka, który trafia do szerokiego grona słuchaczy.