muzycy:
Kira Skov, Steen Jorgensen, Anna Bronsted: Vocal
Nicolai Munch-Hansen: Vocal, bass, acustisc guitar, piano, keys, cello
Oliver Hoiness: Guitar
Adi Zukanovic: Keys
Sebastian Rochford: Drums, percussions, effects
Peter Laugesen: Voice
Każdy, kto pamięta dorobek przedwcześnie zmarłego Hectora Zazou, francuskiego muzyka, kompozytora, producenta muzycznego, w szczególności płyty "Sahara Blue" z poezjami Arthura Rimbauda i "Chansons des mers froides/ Pieśni z zimnych mórz", koniecznie powinien sięgnąć po płytę "Det Flimrende Lys Over Brabrand Soslash" Nicolaia Munch-Hansena, w życiu osobistym męża Kiry Skov.
Drugim bohaterem pyty jest duński poeta Peter Laugesen (rocznik 1942), najsłynniejszy przedstawiciel powojennego pokolenia artystycznej, zrewoltowanej kontrkultury w literackiej Danii. Wiele łączy go z amerykańskimi beatnikami, Allenem Ginsbergiem, Jackiem Kerouackiem i Williamem Burroughsem.
Co prawda trójka najsłynniejszych duńskich literatów humanistów, to Hans Christian Andersen, Soren Kierkegaard i Karen Blixen, współczesna Dania ma w tym zakresie do zaproponowania bardzo wiele. Duńczycy nie czują kompleksów wobec nikogo, mają znakomite osiągnięcia w kulturze, nauce, gospodarce i organizacji życia społecznego, a duński film, design i architektura to marki w skali światowej. Ze świata literatury wystarczy wspomnieć Nilsa Hava, Marianne Larsen, Yahya Hassana czy właśnie Petera Laugesena, by zrozumieć potencja tkwiący w tym niezbyt licznym społeczeństwie.
Na "Det Flimrende Lys Over Brabrand Soslash" dominuje ulotna meancholia, ascetyczna, surowa, kunsztownie wyprodukowana muzyka. Całość autorstwa Nicolaia Munch-Hansena, jest ona trudna do gatunkowego przypisania, przykuwa uwagę od pierwszego utworu z Kirą Skov w roli głównej. Usłyszymy jeszcze głosy Steena Jorgensena, Anny Bronsted i samego lidera.
Jeśli poezja jest świadectwem wolności, to wspólna praca Hansena i Laugesena to świadectwo niepodległości twórczej i myślowej ludzkiej natury. Trudno nie zachwycić się tym materiałem, sposobem, w jaki te piosenki ucieleśniają ducha zrewoltowanej poezji i filozofii. Podobnie jak w przypadku wspomnianych albumów Hectora Zazou, intencją Much-Hansena nie było s....... więcej