Na "The Echo of You - Songs for Nicolai" poza liderką spotykamy znamienitych muzyków jak klasyk alt.country Bonnie Prince Billy, znany ze współpracy z P.J.Harvey, Tracy Chapman i Rokią Traore - John Parish i basista Anders Christensen (partner muzyczny Jakoba Bro, Tomasza Stańko, Toma Harrella, Joe Lovano, Lee Kontiza, Paula Motiana).
Ponadto gitarzystę Olivera Hoinessa, perkusistę i gitarzystę Silasa Tinglefa, wiolinistkę i wokalistkę Marię Jagd, wiolonczelistę Barney'a Morse-Browne'a i śpiewającą Hopey Parish.
W takim otoczeniu, dysponująca magicznym, wręcz hipnotyzującym głosem Kira Skov żegna się ze swoim, nagle zmarłym na raka mężem - Nicolaiem Munch-Hansenem, jej długoletnim partnerem życiowym i artystycznym.
Jej kolejne płyty trafiały w czuły punkt fanów jazzu jak i muzyki alternatywnej, niezależnej. Nieczęsto spotykamy tak przekonujący muzyczny melting pot. Od pierwszej płyty Kiry Skov "Memories Of Days Gone By" wiedziałem, że mamy do czynienia ze zjawiskową artystką, że jest ona w świecie współczesnej muzyki zjawiskiem wyjątkowym, nie do przecenienia. Kolejne płyty tylko utwierdzały mnie w tym przekonaniu.
Kira nie podąża z nurtem, ale też imperatywem jej działania nie jest ślepe podążanie pod prąd. Kreuje autonomiczny świat dźwięków, który zniewala poziomem szczerości i prawdziwości. To, że nadal jest związana ze stosunkowo małą oficyną pokazuje, że nie potrzebuje milionów dolarów, żeby nagrać i wydać płytę, ani milionów odbiorców, żeby wydawać kolejne.
Kira Skov to europejska Joanna Newsom, i podobnie jak jej amerykańska "siostra" prezentuje od lat najwyższy poziom artystyczny. O ile dwie pozostałe znakomitości damskiej songwriterki nie zaliczą swoich ostatnich płyt do udanych, Agnes Obel na "Citizen Of Glass" i Laura Marling na "Semper Femina" przynudzały, o tyle Kira Skov i Joanna Newsom niezmiennie zachwycają. Jej kolejne płyty odkrywają przed słuchaczami przestrzeń prawdziwej muzyki.