muzycy:
Lucca Fries - Percussion
Jonas Ruther - Drums
Dave Summer z amerykańskiego Bird Is The Worm Magazine napisał o nich »Seriously hypnotic music«. Z kolei Andrew Halley z brytyjskiego The Progressive Aspect
»Over an hour of addiction ensues and further cravings to return to this minimalistic music will never leave you«
Po lekturze płyty "Borderland' formacji Hely trudno nie zgodzić się z tymi opiniami.
Pochodzący z Zurychu kompozytor i pianista Nik Bärtsch wraz z założonym w roku 2001 zespołem RONIN to marka sama w sobie we współczesnej muzyce. Ogromna precyzja dźwiękowa i dyscyplina instrumentalistów, minimalistyczny rodowód warsztatu kompozycyjnego Bärtscha sprawiają, że wśród ich fanów można znaleźć reprezentantów najprzeróżniejszych gatunkowych języków, od jazzu, poprzez rocka psychodelicznego, modern classical po muzykę ludową. Dzisiaj Bärtsch to w równym stopniu lider swoich zespołów, co mentor dla licznej grupy młodych muzyków, śmiało wychodzących spod jego kurateli.
Obaj muzycy tworzący grupę Hely to współpracownicy Nika Bartscha, tworzą na wskroś nowoczesne formy, rozlewające się na wiele muzycznych gatunków, od dronowych medytacji po modern classical. Materiał został nagrany podczas dwudniowej sesji w podziemnym atomowym schronie z czasów zimnej wojny, jakich w Szwajcarii wiele. Producentem płyty jest ulubiony muzyczny producent Nika Bartscha - Willy Strehler. W ten sposób perkusyjno-fortepianowy duet rozrósł się do tria, bowiem trzecim członkiem zespołu jest niesamowita akustyka miejsca, ze unikalnym pięknie nierównym pogłosem i idiosynkratycznymi rezonansami. Warto prześledzić efekty specjalne, których na płycie jest sporo, słuchając jej na słuchawkach. Wszystkie one mają wyłącznie akustyczne źródło, powstały przy użyciu rzeczywistych instrumentów. Kolejne utwory rozgrywają się w podobny sposób, najpierw pojawia się potężny melodyjny motyw, który sukcesywnie zostaje oplatany przez pajęczynę elektryzujących dźwięków. Z powodzeniem można zar....... więcej