muzycy:
Misha Mengelberg: Piano
Peter Brötzmann: Tenor Saxophone
Evan Parker: Soprano Saxophone, Tenor Saxophone
Peter Bennink: Alto Saxophone, Bagpipes
Paul Rutherford: Trombone
Derek Bailey: Guitar
Han Bennink: Drums, Percussion
Maj 1970 roku, W Rotterdamie spotykają się luminarze wolnej formy z Niemiec, Holandii i Wielkiej Brytanii. Dzisiaj te nazwiska to punkty orientacyjne na muzycznej mapie. Bodaj najważniejszy w historii muzyki gitarzysta - Derek Bailey, "Rzeźnik z Wuppertalu" - Peter Brotzmann, za perkusją Han Bennink, który z Mishą Mengelbergiem zagrał na ostatniej płycie Erica Dolphy'ego "Last Date".
Lakonicznie zatytułowana płyta "Groupcomposing" to przykład muzyki iście anarchistycznej, ale nieprowadzącej słuchacza na artystyczne manowce. W końcu założona ponad 50 lat temu Instant Composers Pool (założona przez Beninka, Mengelberga i Willema Breukera) to creme de la creme światowej awangardy. Ta muzyka owszem flirtuje z całkowitym chaosem, ale nigdy nie traci sterowności. Mamy tu bowiem najwyższej klasy instrumentalistów. To nie kamikadze ani upaleni hippisi, akcja-reakcja, cios za cios, koordynacja całości, wydobywane dźwięki zawsze w punkt. Ten improwizacyjny rellercoaster co rusz dociska pedał gazu do granicy, by po chwili sprawdzić jakość hamulców. Tarcze hamulcowe notorycznie rozpalone do czerwoności. Muzycy doskonale się inspirują, podpowiadają sobie kolejne rozwiązania. Nad całością czuwa Misha Mengelberg.