muzycy: Niclas Knudsen: guitar; Jeppe Tuxen: Hammond organ B3; Stefan Pasborg: drums
info dystrybutora:
Trio Ibrahim Electric wymykające się muzycznym podziałom gatunkowym często bywa nazywane europejskim Medeski, Martin & Wood.
Ich najnowsza płyta „Absinthe” aż kipi groove-jazzową energią, gitarzysta Niclas Knudsen brzmi czasami jak legendarni już gitarzyści: B.B.King, Jeff Beck czy Eric Clapton. Hammondzista Jeppe Tuxen zadziwia swoją motoryką, znakomite improwizacje z organami Hammonda w roli głównej są prawdziwą ozdobą płyty. Perkusista Stefan Pasborg celnie sekunduje kolegom z zespołu, wnosząc zaskakujące poczucie humoru.
Mocny, porywający groove, który zaciera granice pomiędzy jazzem i funkiem, cieszmy się, że Europa stała się miejscem tak żywiołowego grania.
wybrane recenzje poprzedniej płyty IBRAHIM ELECTRIC
Audio Video; 04/2005, Ocena: jazzowa płyta miesiąca; Muzyka: ****1/2; Realizacja: ****
Od czasu pojawienia się formacji Martin Medeski & Wood żadna grupa w szeroko rozumianej "groove music" nie zrobiła na mnie tak wielkiego wrażenia. Duńskie trio IBRAHIM ELECTRIC w składzie organy Hammonda, gitara elektryczna i perkusja w sposób niezwykle energetyczny łączy hip-hopowe rytmy, „groove" związany przede wszystkim z brzmieniem organów Hammonda, świadomie przywołującym aurę dźwiękową soul jazzu z lat 50. z free-jazzową ekspresją wzbogaconą tu gościnnie o brzmienie puzonu Ray'a Andersona, jednego z gigantów tego instrumentu. W wywiadach członkowie IBRAHIM ELECTRIC powołują się na muzyków takich jak Nat Adderly, Eddie Harris, Fela Kuti, Ali Farka Toure, Jimi Hendrix czy Tony Williams. Te inspiracje wyraźnie pokazują na nie tylko jazzowy rodowód tej grupy. Płyta jest zapisem porywającego koncertu, jaki zespół dał 7 lipca 2004 r.w Copenhagen Jazzhouse. Całośc jest grana bardzo dynamicznie, na wysokich obrotach, mamy do czynienia z muzyką o dużym spektrum stylistycznym.. To właśnie za sprawą Johna Medeskiego przestano traktować organy Hammonda jako instrument niec....... więcej