Debiutancki album Magdy Ruty pt. „Nie wiem, czy będę” stanowi pogłębiony obraz dosyć skomplikowanego życia wewnętrznego kobiety z całą masą wątpliwości, słabości, lęków, tęsknot, pragnień, ograniczeń, ocen innych ludzi.
Miłość, o której pisze Magda, ma wiele barw i odcieni. Artystka w odważny sposób zagląda w głąb siebie.
Dwanaście piosenek zawartych na albumie to bardzo osobista wypowiedź. Melodie i harmonie czasem podbijają emocje, a czasem wprowadzają w trans, dając czas na bycie tak po prostu z muzyką. Nie ma na tej płycie kalkulacji, daje się za to odczuć muzyczną wrażliwość i smak. Nie brakuje też odważnych rozwiązań jak na przykład połączenie syrenich ...