Bycie w toksycznym związku może czasem sprawiać wrażenie zagubienia się w labiryncie. Każda próba skrętu za róg, powoduje, że lądujesz z powrotem w miejscu, w którym zacząłeś. Czwarty album Austry aka Katie Austra Stelmanis, „HiRUDiN", jest śmiałym potwierdzeniem takich zachowań i świadectwem siły ich łamania.
Podczas gdy trzeci album Austry, „Future Politics", dotyczył zewnętrznych struktur władzy kształtujących społeczeństwo, „HiRUDiN" wskazuje na siebie. Nazwany po peptydach uwalnianych przez pijawki, które są najsilniejszym antykoagulantem w świecie, mówi o znaczeniu uzdrawiania siebie, wyzwalaniu się od szkodliwych wpływów i znalezieniu siły na odbudowę, odkrywając swoje najskrytsze pragnienia.
Katie Austra Stelmanis jest lepiej znana ze swojego drugiego imienia za sprawą trzech albumów, dziesięcioletniej kariery i niezliczonych tras koncertowych. Napisała, wyprodukowała i wykonała wszystkie własne płyty, od czasu do czasu występując z zespołem. Z zewnątrz wszystko szło naprawdę dobrze: zbudowała oddaną rzeszę fanów i wyprzedała koncerty na całym świecie. Jednak w środku Stelmanis zaczęła odczuwać stagnację i brak inspiracji. Traciłam wiarę we własne pomysły - wyjaśnia. Nie zdając sobie z tego sprawy, wpadła w toksyczny związek, który ją rozdzierał.
Dopiero gdy Stelmanis była gotowa stawić czoła swojej niepewności, była w stanie zobaczyć kierunek i drogę, którą ma podążać. Oprócz zmian w życiu osobistym „HiRUDiN” ukazuje, jak Austra podchodzi do zupełnie innego, swobodnego podejścia do nagrywania. Szukając nowych współpracowników, zarezerwowała trzy dni sesji w Toronto z muzykami-improwizatorami, których nigdy wcześniej nie spotkała. Na jej płycie pojawiły się: kamanche (sk....... więcej