Daniel Carter: Saxophones, Clarinet, Trumpet
Patrick Holmes: Clarinet
Matthew Putman: Keyboard
Hilliard Greene: Bass
Federico Ughi: Drums
Spoiwem szerokiej gamy stylów, ekspresji i nastrojów jest tutaj inwencja, pasja, zapał, muzyczna erudycja, porywająca wirtuozeria i kreatywność piątki mistrzów otwartej formy. Bo jak inaczej mówić o Danielu Carterze, Patricku Holmesie, Matthew Putman'ie, Hilliard'zie Greene'ie i Federico Ughi'm?
Tworzą oni razem zespół Telepathic Band, który nagrał długą improwizowaną sesję, wyprodukowaną przez amerykańskiego gitarzystę i producenta Steliosa Mihasa (to po prawdzie szósty członek zespołu, jego producencka ręka w dużym stopniu zaważyła o futurystycznym brzmieniu nagrania). Teraz możemy delektować się częścią pierwszą, czyli "Electric Telepathy Vol. 1", na CD i na Vinyl 1LP.
Płytę otwiera dziewiętnastominutowa "Flesh Dialect". Potężny tygiel emocji, pełen połamanych muzycznych narracji, kulminacji ekspresji i ciszy pojedynczych wybrzmień, biegnący wzdłuż nurtu i w jego poprzek. Muzycy w interakcyjnym ciągu, udzielają spontanicznych, natychmiastowych odpowiedzi i demonstrują najlepsze zdolności improwizacyjne.
Kolejny "Horticultural Techniques" rozpędza się powoli, wstęp należy do Hilliarda Greene'a, pobratymca Williama Parkera i diabelskiego drummera Federico Ughiego. Gdy dołączają Daniel Carter i Patrick Holmes głęboki i nieodwołalny rytm bierze słuchaczy w niewolę. Inwencja, z jaką Daniel Carter, Patrick Holmes i pianista Matthew Putman są w stanie opleść ten porywający słuchacza rytm może tylko zadziwiać, tyle w niej swobody i ognia.
Miniatura muzyczna "Ease Tease" to piękny dekor na trąbkę i klarnet umoszczone w perkusyjnym środowisku. Gdy wchodzi pianista Matthew Putman, ten uroczy ozdobnik zmienia swoją naturę i pokazuje zaskakujące oblicze.
Przedostatni "Ghost-Watch", kompozycyjnie niezwykle wyrafinowany, wiedzie nas w krainę future jazzu. Spokojne otwarcie, staranność budowania skomplikowanej struktury spada tutaj na klawisze Putmana, trąbkę Cartera i głęboki bas Greene'a. I wychodzi im to świetnie. Niepostrzeżenie mił....... więcej