muzycy:
Rachel Musson - Tenor Saxophone
Pat Thomas - Piano
Mark Sanders - Drums
Nazwa tego zespołu (Shifa) pochodzi od arabskiego słowa „uzdrowienie”, ale mogącą też oznaczać szeroką, nieograniczoną przestrzeń, także muzyczną. Trio w składzie Rachel Musson na tenorze, Pat Thomas za fortepianem i Mark Sanders za perkusją to trzon sceny zjednoczonego królestwa wolnej improwizacji. Są to muzycy, którzy w zwyczaju nie mają marnowania choćby minuty ze swoich koncertów. W ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat można ich znaleźć w różnych konstelacjach personalnych, zazwyczaj związanych z brytyjską nową muzyką improwizowaną spod znaku Evana Parkera i Dereka Bailey'a, z którymi wspólnie muzykowali. Fenomen brytyjskiej sceny free improve zasadza się właśnie na częstym i wieloletnim praktykowaniu kolektywnej improwizacji. Derek Bailey i jego partnerzy, London Improvisers Orchestra, niespożyty Evan Parker i jego kolejne środowiskowe inicjatywy, czy fenomen festiwalu Freedom Of The City to tylko niektóre tryby tej wielosilnikowej maszyny. To na tym nawozie wyrosła formacja Shifa, którą dzięki nowojorskiej oficynie 577 Records możemy słuchać.
Dynamiczni, pewni siebie i artystycznie bezkompromisowi są muzycy, którzy wystąpili 17 sierpnia 2019 roku w klubie Blow Out w Oslo. Spotykamy tu odwołania do muzyki folkowej, a nawet klasycznej – ta polistylistyczność rezonuje chociażby w grze pełnego inwencji pianisty Pata Thomasa, któremu z wyczuciem towarzyszą rozgrzana saksofonistka Rachel Musson (same właściwe dźwięki) i perkusista Mark Sanders, którego drugie i trzecie imię to błyskotliwość i dynamika.
Głównym żywiołem ich muzyki jest oczywiście ociekająca pasją i wigorem kolektywna improwizacja, w której czują się najlepiej.
„Shifa - Live in Oslo” to nagranie, którego nie sposób pominąć!
autor: Mariusz Zawiślak