A Bag Of Eyes to trzeci album Fogarty'ego, pokazujący zupełnie inną dźwiękową perspektywę niż chwalony The Curious Hand z 2017 roku. Zmęczony gitarami i szukając czegoś mroczniejszego niż poprzednio, postanowił w większym stopniu oprzeć się na syntezatorach i automatach perkusyjnych, a dodatkowo samemu zająć się produkcją.
Chodziło o tworzenie i odkrywanie nowych dźwiękowych światów - mówi Fogarty. Eksperymentowanie z nowymi sposobami włączania elektroniki do procesu pisania piosenek, a w niektórych przypadkach rezygnacja z konwencjonalnych procesów pisania.
Na A Bag Of Eyes słychać industrialne dźwięki, przesterowane gitary czy kakofonię saksofonów. W jednym utworze, bęben basowy modulowany jest przy pomocy oscylatora. Kolejny przenosi grunge’owe brzmienia z lat 90-tych, w stronę brudnego jazzu. Podczas gdy w następnym zastosowano syntezator w celu przecięcia uszu słuchacza na pół.
Jednak pod tym wszystkim leżą fragmenty melodii, obrazu, buczenia; migotanie banjo, elektroniczny puls. „Lubię celowo tworzyć muzykę, która koliduje z bardziej tradycyjnymi rzeczami, które robię” - mówi. „Myślę, że jest wielu wspaniałych ludzi, którzy są niesamowitymi piosenkarzami folkowymi i jest wiele wspaniałych osób, które potrafią robić elektroniczne rzeczy. Myślę, że ja mogę czerpać trochę z obu i połączyć to, aby stworzyć coś innego, co jest moją własną sprawą ”.
Słynna skłonność Fogarty’ego do opowiadania znalazła dom w tym nowym dźwiękowym świecie, wędrując między tym, co fantastyczne a przyziemne: zakonnice grające w siatkówkę, konie na klifach, życie widoczne przez tylne okna. Są echa jego własnej przeszłości, utraty drogich przyjaciół. Irlandia, Londyn i dwa widoki San Francisco w odstępie 15 lat. Są przystanki autobusowe, pożary domów, i jest Jimmy Stewart.
Obecny brak możliwości koncertowania, nie....... więcej