Muzyka Autechre wymyka się łatwej klasyfikacji występującej w tak dużej ilości muzyki elektronicznej. Tempo waha się, harmonie wędrują, barwy się wypaczają. Bez względu na to, jak nieziemskie są to dźwięki, zawsze wydaje się, że dłonie przekręcają pokrętła z kaprysu, zawsze nasłuchując. - NY Times
Brytyjski duet elektroniczny Autechre powraca z nowym albumem zatytułowanym SIGN. Płyta wydana nakładem wytwórnii Warp Records i wyprodukowana przez tworzących zespół Roba Browna i Seana Bootha, jest już czternastym studyjnym albumem w ich dorobku i jak napisał magazyn Clash: jest to powrót, na który warto było czekać.
Sean Booth przyznaje, że sytuacja w jakiej znalazł się obecnie świat walczący z pandemią, sprawiła, że zaczął nieco inaczej odbierać te utwory, nad którymi pracę rozpoczęli jeszcze w innej rzeczywistości. Wszystkie te rzeczy z Covid sprawiły, że znalazłem się w zupełnie innym miejscu niż wtedy, gdy je kompilowaliśmy. Wtedy mówiliśmy: „To jest całkowicie słuszne”. Ale teraz zastanawiam się. I naprawdę czuję się trochę skrępowany, jeśli mam być całkowicie szczery. Trudno go słuchać, ponieważ jest zbyt emocjonalny. Chciałem zrobić coś czystego, nowego i trochę zaskakującego, a teraz skończyłem z czymś, co jest prawie przewidywalne. Czuję, że miejsce, w którym mnie stawia, jest być może trochę zbyt oczyszczające.
Sean przyznaje także, że proces twórczy w przypadku płyty SIGN nie był zbyt długi. Prawdopodobnie nie minął rok, od czasu jak zaczęliśmy się dzielić utworami. Z kolei Rob Brown dodaje: Mogliśmy pójść w zupełnie innych kierunkach. Ale ogólnie rzecz biorąc, znaleźliśmy się dziwnie równolegle. Znaleźliśmy dziwną, naturalną wspólną płaszczyznę.
Zarówno Brown, jak i Booth pracowali nad nowymi kompozycjami w swoich studiach, co jakiś czas dzieląc się swoimi pomysłami, które następnie nabierały bardziej zespołowy charakter. Czasami po prostu piszę programowane fragmenty, wysyłam je do Rob....... więcej |