„Anima Aeterna”, pełen przygód album składający się z arii i motetów z XVIII wieku, podąża duchem debiutanckiego „Anima Sacra”, który w 2018 roku zapowiadał Jakuba Józefa Orlińskiego nie tylko jako „głos z wielką przyszłością” (Gramophone), ale i odkrywcę nowych utworów. Tym razem Orliński ponownie współpracował z wszechstronnym muzykiem i muzykologiem Yannisem François. W efekcie repertuar zawiera kilka światowych premier.
„W tym albumie chodzi nie tyle o religijną stronę utworów, ile o zawarte w nich emocje” – kontynuuje Orliński – „oraz o różne instrumenty i głosy, które prezentują. Można znaleźć kompozycje z zupełnie różnymi orkiestracjami – z solową trąbką, skrzypcami, fagotem, wiolonczelą, organami i violą di bordone. Jest też pełny motet z chórem i sopranem. W błyskotliwym utworze „Laetatus sum” Zelenki dołącza do Orlińskiego urzekający sopran - Fatma Said.
Orliński czuje, że „odcienie i barwy, które słyszą w muzyce sakralnej epoki baroku, do dziś dotykają ludzkich dusz. „Anima Aeterna” oznacza „wieczną duszę”, co dla mnie oznacza naturę… Coś tak żywotnego, dzikiego i niebezpiecznego, a jednocześnie tak spokojnego, hipnotyzującego i uzdrawiającego.”
Artyście towarzyszy orkiestra i chór Il pomo d’oro pod dyrekcją Francesco Corti.