„Starałem się w tym utworze – powiedział o II Koncercie Paweł Mykietyn – dokonać syntezy moich poszukiwań związanych z czasem w muzyce. Starałem się też oczywiście, żeby był komunikatywny. Zależało mi na tym, żeby w tę żelazną konstrukcję matematyczną wlać jakąś silną ludzką emocję”. Sądząc po reakcji warszawskiej publiczności, zgromadzonej 29 marca 2019 roku w Studiu Koncertowym im. Witolda Lutosławskiego, kompozytor swój cel w pełni osiągnął. A może nawet z nawiązką, skoro obecny wówczas na sali aktor i reżyser Maciej Stuhr, podczas słuchania Marcina Zdunika i Orkiestry Sinfonia Varsovia pod wodzą polsko-libańskiego dyrygenta Bassema Akiki, oczami wyobraźni „zobaczył” niemą etiudę filmową (zatytułowaną później po prostu: II Koncert wiolonczelowy). Swoją wizję Stuhr w sposób precyzyjny, co do sekundy przystający do warszawskiego nagrania koncertowego, przeniósł na ekran i stworzył poniekąd zupełnie nową formę artystyczną, rodzaj „filmu z ducha muzyki”.
Otrzymując możliwość wielokrotnego wysłuchania studyjnej rejestracji II Koncertu wiolonczelowego – z Marcinem Zdunikiem i NFM Filharmonią Wrocławską pod batutą Bassema Akiki – warto sobie odpowiedzieć na następujące, ważne pytanie: czy ten bez reszty zagarniający słuchacza utwór Pawła Mykietyna nie jest arcydziełem porównywalnym z Koncertem wiolonczelowym Witolda Lutosławskiego?
(…)
Hommage à Oskar Dawicki na orkiestrę symfoniczną jest drugim, po Koncercie fletowym z 2013 toku, dużych rozmiarów utworem Mykietyna, w którym – dzięki precyzyjnym wyliczeniom matematycznym – eksploruje on dramaturgiczne możliwości wywoływania przez muzykę iluzji rozciągania bądź skracania czasu. Orkiestra jest w tym dziele stosunkowo oszczędna w środkach: z wyjątkiem pojedynczego oboju instrumenty dęte (flety, klarnety, rogi, trąbki i puzony) ograniczone zostały do klasycznej, podwójnej obsady. Oprócz tego kompoz....... więcej