Irlandzki zespół The Frames istnieje już od 15 lat. Jednak przez długie lata popularność raczej go omijała. To zmieniło się w 2004 roku, kiedy ukazał się album „Burn The Maps”, łączący w sobie surową elegancję kojarzącą się nieco z The Doves z rockowym brzmieniem gitar. „The Cost” jest następnym, śmielszym krokiem w stronę rockowej kameralistyki, oferując podszyte melancholią, dramatyczne melodie o bogatym brzmieniu, wzbogaconym o sekcję smyczków.
Skład The Frames wielokrotnie zmieniał się przez lata, jednak na czele zespołu niewzruszenie trwa wybitnie uzdolniony wokalista i kompozytor Glen Hansard, który jako nastolatek karierę rozpoczynał graniem na ulicach Dublina. Różne mutacje The Frames nagrywały płyty dla wielu wytwórni, z tak znakomitymi producentami, jak Gil Norton czy Steve Albini. Z efektami tych kolaboracji różnie jednak bywało. Norton za mocno pociągnął zespół w stronę Pixies, których wcześniej był producentem i dopiero Albiniemu udało się uchwycić w pełni dramatyzmu, intymności i kruchości emocjonalnej utworów Hansarda na płycie „For The Birds” (2001), a który znakomicie objawił się na koncertowej płycie „Breadcrumb Trail” z 2002 r. Dopiero jednak „Burn The Maps” – pierwszy album nagrany dla firmy Anti- - oraz obecny, „The Cost”, jakby realizujący ideę „wielkiej muzyki” Waterboys, ale zaadaptowaną do naszych czasów, ujawniają w pełni skalę talentu Hansarda.