Miles Davis wystąpił w Filharmonii Berlińskiej na pierwszym Jazzfest Berlin w 1964 roku i był tam gościem głównym w sumie osiem razy. Na pamiątkę tego i 30 lat po jego śmierci Siggi Loch, kuratorka "Jazz at Berlin Philharmonic", stworzyła muzyczny pomnik tego genialnego muzyka w postaci "Sketsches of Miles". Duch Milesa Davisa po raz kolejny przetoczył się przez salę 27 listopada 2021 roku i zainspirował współtwórców tego wyjątkowego koncertowego wieczoru. Duże pole do popisu miał Theo Croker Quartet i członkowie Filharmonii Berlińskiej pod dyrekcją Magnusa Lindgrena, którzy przynieśli na scenę olśniewający hołd dla ikony jazzu. Jak wszystkie koncerty "Jazz at Berlin Philharmonic", tak i ten skład był wydarzeniem wyjątkowym. Dwuczęściowy program koncentrował się w pierwszej części na najważniejszych nagraniach zespołu Milesa Davisa, po czym członkowie Filharmonii Berlińskiej dołączyli do Theo Croker Quartet na scenie w drugiej części, aby wykonać trzy suity z orkiestrowych albumów "Miles Ahead", "Porgy and Bess" i "Sketches of Spain" zaaranżowane specjalnie na ten wieczór.
Występowanie jako trębacz w hołdzie Milesowi Davisowi może być onieśmielające. Nie jest tak w przypadku Theo Crokera, który bierze ten ciężar na swoje barki w sposób imponujący. Urodzony na Florydzie w 1985 roku, jest obecnie jednym z najbardziej szanowanych muzyków jazzowych swojego pokolenia. Tego wieczoru miał za sobą znakomity zespół: pianista Danny Grissett od 2006 roku gra m.in. w zespole Toma Harrella, a sam wydał już sześć wysoko ocenionych albumów. Basista Joshua Ginsburg od prawie dwóch dekad jest stałym elementem nowojorskiej sceny jazzowej. Wreszcie 51-letni perkusista Gregory Hutchinson grał z niemal wszystkimi wielkimi jazzu i według Jazz Magazine jest uważany za "perkusistę swojej generacji".
Również członkowie Berliner Philharmoniker są otwarci na nowe pomysły. Oprócz pracy z "najlepszą orkiestrą symfoniczną na świecie", zawsze zanurzają się w nowe muzyczne przygody ....... więcej