muzycy:
Julia Werup (voc)
Svend Erik Lundeqvist (p)
Johnny Åman (b)
Matthias Petri (b)
Thomas Blachman (d + programming a.o.)
Niclas Campagnol (b)
Andreas Kleerup (voc)
Trzy lata po wyśmienitej "The Thrill Of Loving You" Julia Werup serwuje nową płytę, wydaną jak poprzednia w barwach szacownej STUNT Records. O pierwszej płycie pisałem tak "Jak grom z jasnego nieba pojawiła się nikomu nieznana szwedzka wokalistka Julia Werup. I jakby tego było mało wzięła się za "święte" dla muzyki jazzowej standardy instrumentalne, które tutaj zyskują dźwięcznie zaśpiewany tekst".
Headlinerem pierwszej płyty bez wątpienia była "Take Five" z repertuaru Dave'a Brubecka i Paula Desmonda, z oryginalnym tekstem Werup. Na nowej płycie odpowiednika przebojowego "Take Five" nie ma, ale to wcale nie świadczy o jej słabości, narracja nowej płyty zyskuje na płynności i homogeniczności.
Tym razem większość płyty stanowią wspólne kompozycje Julii Werup i Thomasa Blachmana, z tekstami wokalistki. Dwa wyjątki to "Just Let Him Know You Love Him" Leonarda Cohena i "Time Of Life" Andreasa Kleerupa, szarej eminencji skandynawskiej sceny avant-pop, współodpowiedzialnego za sukcesy Robyn, Lykke Li i Titiyo, który gościnnie pojawia się na płycie.
Skład rozrósł się do septetu, choć w poszczególnych piosenkach ulega zmianie. Fundament to nadal Thomas Blachman za perkusją i elektroniką, Johnny Aman na kontrabasie i za fortepianem Sven Erik Lundeqvist. Do tego basiści Matthias Petri i Niclas Campagnol i wspomniany już Andreas Kleerup.
Tak jak na debiucie, tak tutaj różnicę robi osoba producenta i zarazem perkusisty zespołu - Thomasa Blachmana. To on jest cichym bohaterem nagrania. To jego pomysły aranżacyjne wprawiają muzykę w ruch, nadają porywającą, współczesną energię. I nie chodzi wcale o prostackie dodanie bitu, w czym celują producenci-celebryci, albo naddatkowe skomplikowanie linii melodycznej, co kończy się często przerostem formy. Thomasa Blachman woli elegancko skrojone sample, które tworzą jakże wyjątkowe podglebie pod udaną fuzję klasycznego jazzu i muzyki klubowej.
"Dear Frances" to muzyka intrygująca i sensualna, kojąca i ene....... więcej