Melodia, którą słyszysz po raz pierwszy przeniesie Cię tam, gdzie dotąd nigdy nie byłeś. Lektura "Traveller’s Ways" już od samego początku kieruje słuchacza ku baśniowemu światu, to cudowna opowieść, będąca efektem pozarozumowej, intuicyjnej komunikacji trójki bohaterów. Na tym wspaniałym albumie Somsen, Pieranunzi i Mirabassi tworzą muzyczną baśń, opowiadaną za pomocą pełnych czułości (nie czułostkowości) dźwięków, to rodzaj autonomicznego i jednorodnego symbolicznego języka, który prowadzi do metafizycznego poznania.
Jedenaście kompozycji wypełniających płytę to swoiste etapy długiej wędrówki, także wewnętrznej podróży, która bywa dla wielu tą najważniejszą. Nie da się nie zauważyć analogii pomiędzy podróżowaniem i graniem muzyki. Każdy utwór to swoista podróż w nieznane. Somsen, Pieranunzi i Mirabassi podróżują z lekkim bagażem, którym są technika i intuicja. Podróżują bez mapy, odnajdują drogę mając wyostrzone zmysły. Często baśń rodzi się na granicy dwóch światów: snu i jawy, tak jest i tutaj.
"Traveller’s Ways" chwyta za serce i nie daje o sobie zapomnieć. To wyjątkowa opowieść o odkrywaniu siebie, naturze i miłości - trójka dojrzałych mężczyzn wędruje po krainie, w której każda nuta jest cennym klejnotem, pięknym kamieniem, który podnosi się na chwilę i podziwia jego uniwersalne piękno. Somsen, Pieranunzi i Mirabassi to artyści, którzy melodii nie traktują jak błahej bagatelki, lecz widzą w niej coś więcej: sposób na odnalezienie wewnętrznej harmonii.
autor: Mateusz Krępski