muzycy:
Oscar Peterson - Piano
Ed Thigpen - Drums
Ray Brown - Double bass
Trio Oscara Petersona z Ray'em Brownem i Edem Thigpenem powszechnie uważane jest za klasyczną jego obsadę, to bezkonkurencyjny przykład jazzowej synergii. Nie jest tajemnicą, że Peterson także przez muzyków jazzowych był traktowany z wielką atencją, wystarczy przywołać słowa Herbiego Hancocka po jego śmierci w 2007 roku "Wpływ Petersona wyczuwalny jest w całym pokoleniu, które przyszło po nim. Oscar Peterson na nowo zdefiniował swing dla pianistów drugiej połowy XX wieku. W sposób mistrzowski osiągnął równowagę pomiędzy techniką, twardym groove’em bluesa i czułością. Nikt nigdy nie zajmie jego miejsca".
Wydany właśnie po raz pierwszy koncert z Lugano pochodzi z 1964 roku, kiedy trio Petersona przeżywało swój szczytowy okres. Rok wcześniej wydali epokową płytę "Night Train" (Verve, 1963), rok później drugą z kolekcji "petersonowskich milestones" - "We Get Requests" (Verve, 1964).
W swoich wspomnieniach Oscar Peterson przywołuje atmosferę, która zapanowała między nimi:
"Oprócz naszych prób w trio, Ray Brown z Edam Thigpenem w swoich pokojach hotelowych ciągle udoskonalali komunikację, ćwiczyli jazzowy "czas", który bez chemii nie ma szans się pojawić. Stworzyli elastyczny i wieloaspektowy język rytmiczny, który mógł funkcjonować w każdej koncepcji muzycznej, jaką tylko mogłem wymyśleć. Krótko mówiąc, ćwiczyli "all the possibles".
Ich jazzowa maestria z tego okresu jest przecież w pewnym sensie fuzją nowych odkryć w jazzie z bezpretensjonalnym odczuwaniem piękna.
Oscar Peterson gra tutaj jak natchniony, nadmierna emfaza przy opisywaniu dokonań artystycznych to duży problem, jednak w tym przypadku jest ona w pełni uzasadniona. Ray Brown i Ed Thigpen pełniąc tu rolę zwinnych metronomów, pobudzani wyjątkowo ciepłą reakcją publiczności, wyraźnie zachwyconą obecnością legendarnych już jazzmanów po partnersku kreują nastrój wieczoru, uwypuklając pierwiastek melodyczny, co zważywszy na to, że z nazwy są sekcją r....... więcej