muzycy:
Hanne Boel: Vocal
Jacob Funch: Acoustic and electric guitar, bass, keyboards, percussion, vocal
Jens Runge: Acoustic guitar, dobro, chinese koto, vocal
Hanne Boel, duńska artystka wszechczasów (ponad 2,5 milionów sprzedanych albumów) wydała swój 22 krążek. "Norwegian Recordings" to artystyczne porozumienie trójki doborowych muzyków, którzy z ogromną swobodą poruszają się po wielu gatunkach. Ich brzmienie łączy słoneczny soul - ze sztandarową "Killing Me Softly", znaną z wykonania Roberty Flack z 1973 i Lauryn Hill z Fugees w 1996, akustyczny indie pop, skręcjący w stronę americany i folku (grający na dobro Jens Runge), z czułością pogodnych, jazzujących ballad, dominujących na płycie.
Muzycy w wywiadach mówią o roboczym tytule "a nocturnal album", doskonale pasującym do tak ułożonego programu płyty. Każdy wie, że najsłynniejszą „Muzykę Nocną” napisał W.A.Mozart, jednak Hanne Boel z dwoma przyjaciółmi - Jacobem Funchem i Jensem Runge, którzy towarzyszyli jej na audiofilsko zarejestrowanym koncertowym "Unplugged 2017" (Stunt Records 2018), udała się rzecz niebywała. Ta wymykająca się gatunkowej przynależności muzyczna opowieść, może stać się idealną "nocną ścieżką dźwiękową", wymiennie używaną w stosunku do tej mozartowskiej.
Hanne Boel, która od nagrania "The Shining Of Things" (Stunt Records, 2011) jest u szczytu swojej kariery, stworzyła album, który nagrać mogą TYLKO starzy mistrzowie. Melancholijnie przebojowa, zawierająca kolejną porcję stylowych, spokojnych, za to zupełnie nieefektownych piosenek płyta, ucieszy fanów Joni Mitchell i Cassandry Wilson.
Osobne słowa uznania należą się producentom i realizatorom dźwięku, dzięki kolektywnej pracy sporego zespołu powstał album wybitny! Śpieszę donieść, że dostępny jest zarówno na tradycyjnym CD jak i vinylu.
autor: Mateusz Matyjak