Joachim Kühn (ur. 1944) i Michael Wollny (ur. 1978) to dwie czołowe postaci europejskiego fortepianu jazzowego. Gra każdego z nich jest niepowtarzalna, ich podejście do tworzenia muzyki jest całkowicie indywidualne i to na całą masę sposobów. Jako wybitni wirtuozi obaj potrafią znaleźć ścieżki stylistyczne, aby połączyć najróżniejsze obszary muzyki współczesnej. Oboje mają czujne i niezwykle kreatywne umysły, a także proteańską zdolność słuchania i reagowania właściwą rzeczą we właściwym momencie, czymś, co zaskoczy się nawzajem. Kühn i Wollny wspólnie nagrywają szeroką gamę oryginalnych kompozycji oraz wersję „Somewhere” Ornette’a Colemana. Na koniec spotykają się na wspólnym requiem dla brata Joachima, Rolfa.
Ci dwaj improwizujący pianiści potrafią porozumiewać się bez słów i intuicyjnie osiągać konsensus, niezależnie od tego, czy mają do czynienia z bardzo podstawowymi sprawami, czy z ogromną ilością szczegółów. Pracują nad połączoną muzyką jak dwóch rzeźbiarzy dłutujących tę samą rzeźbę. Czasem wszystko jest w miarę jasne, czasem nie da się rozróżnić, kto jest na pierwszym planie, a kto w tle, kto gra po lewej stronie, a kto po prawej stronie.