Robert Derlatka – gitara basowa
Michał Krysztofiak – gitara elektryczna
Artur Rzempołuch – perkusja
Maciej Łabudzki – syntezatory, spejsy, perkusjonalia
Gościnnie: Maja Laura (wokale), Maciej Cieślak (tekst i wokal, 5)
Miks: Maciej Cieślak
Mastering: Paweł Ładniak
Muzyka: Oranżada
Opracowanie graficzne: Arur Rzempołuch, Julia Fąfara
Realizacja nagrania: Trebor Aktalred i przyjaciele
Nagrano w kwietniu 2023 roku w Studiu nr 2 im. Ryszarda Ochódzkiego w Otwocku
Płyta winylowa w kolorze żółtym
Limit 100 sztuk [nakład numerowany]
Do każdego zakupionego egzemplarza dodajemy singiel CD z dwoma utworami!
Po dwóch latach od wydania albumu Karma Tango zespół Oranżada powraca z nową, intrygującą płytą. Dla słuchaczy przyzwyczajonych do bardziej piosenkowego oblicza mazowieckiego kwartetu, Salto może być pewnego rodzaju zaskoczeniem. Zgodnie jednak z tytułem albumu, grupa wykonuje swoisty akrobatyczny, a raczej artystyczny obrót (czy przewrót), chcąc jeszcze wyraźniej podkreślić, że u źródeł Oranżady tkwiła czysta potrzeba tworzenia muzyki, bez żadnych z góry założonych tez czy ograniczających reguł.
Podążając z duchem swobodnej kreacji, zespół stworzył więc płytę opartą na czystej improwizacji, zawierającą w większości utwory instrumentalne o luźnej strukturze, psychodeliczne jamy, nawiązujące do stylistyki lat 60. i 70. A pomysł na muzykę zrodził się właściwie przypadkiem. Jak wyjaśnia basista i wokalista Oranżady, Robert Derlatka, grupa została poproszona o stworzenie ścieżki dźwiękowej do… horroru klasy B, produkowanego przez jednego z kolegów: Miało to być w duchu włoskich horrorów z lat 70. Oglądaliśmy nakręcone sceny i ustaliliśmy, że raczej nie powinno być kłopotu z doborem klimatu. Rozmawialiśmy kilka razy o tym, jak do tego podejść, a potem w kwietniowy poranek, w dniu, kiedy księżyc był w pełni, zagraliśmy i zarejestrowaliśmy wszystko na mały ośmiośladowy magnetofon. W trakcie sesji niczego nie ustalaliśmy, po prostu graliśmy utwór po utworze, ciesząc się faktem tworzenia w czasie rzeczywistym.
W rezultacie powstała muzyka łącząca radosne, z ducha hipisowskie brzmienia, z dźwiękowymi eksperymentami, a specyficzny vintage’owy klimat nadają całości barwne wokalizy, w których głosy pełnią rolę dodatkowych instrumentów. Za wykreowanie porywającej mieszanki psychodelii i space rocka jak zawsze odpowiadał kwartet świetnie zgranych muzyków: Robert De....... więcej