Minimalistyczna poetyka Kikuchiego nosi w sobie wiele oryginalnych cech. Jego zainteresowania dorobkiem Karlheinza Stockhausena, György'ego Ligetiego, czy Toru Takemitsu są ważną wskazówką do zrozumienia istoty jego autonomicznej koncepcji. Kikuchi może pochwalić się współpracą, w najrozmaitszych kontekstach stylistycznych, z takimi gigantami jak Miles Davis, Sonny Rollins, Joe Henderson, Gil Evans, Lionel Hampton, Paul Motian czy Elvin Jones.
"Hanamichi – The Final Studio Recording Vol. II" to kontynuacja obsypanej wieloma nagrodami, wydanej w 2021 roku płyty "Hanamichi". W grudniu 2013 roku w nieistniejącej już Sali koncertowej Klavierhaus w Nowym Jorku Masabumi Kikuchi dokonał kilku nagrań. "Hanamichi" (Red Hook Records, 2021) to był pierwszy tom tych nagrań, teraz premierę ma drugi tom.
Tak dziennikarz THE WIRE pisał o pierwszej płycie "… pojedyncze nuty zawieszone w powietrzu, ciążące ku światłu… Jest to tak majestatyczne i cierpliwe, że przypomina medytację nad upływającym czasem…"
Nagrane zaledwie dwa lata przed śmiercią pianisty w 2015 roku, nowojorskie sesje uchwyciły Kikuchiego w jego najbardziej kontemplacyjnym i ekspresyjnym momencie, ucieleśniając to, co sam nazywał zdolnością do "zwolnienia" i docenienia własnej muzykalności poprzez "ciężko wypracowany, krytyczny dystans".
Album zawiera jego unikalne interpretacje ukochanych standardów ("Manhã de Carnaval" Luiza Bonfá, "Alone Together" Arthura Schwartza, "I Loves You Porgy" George'a Gershwina i "My Ship" Kurta Weilla), a także cztery rozbudowane, subtelne improwizacje, które w pełni ukazują jego muzyczne dna. Z jednej strony obcujemy z bujną, rozwichrzoną pianistyką, pełną zjawiskowej lekkość ornamentu, z drugiej mocna autorska, iście poetycka sygnatura, z dobrze rozpoznawalnym medytacyjnym tonem. Przy tym jest to dzieło w niezwykły sposób integralne – wewnętrznie jednorodne.