Chyba najbardziej letnia pozycja w katalogu Thrill Jockey. Chociaż nagrana z nowoczesną wrażliwością, muzyka nurza się w klimatach początku lat 70. – słodko zmiękczone echa psychodelii mieszają się z seksownym soulem i rhythm&bluesową motoryką. Chórki brzmią niekiedy niepokojąco pościelowo, a natchnione falsety wystraszą co bardziej radykalnych sympatyków chicagowskiego grania. Najwyraźniej miał to być relaksujący, inteligentny, ale i zmysłowy pop. I udało się. Zabawne, że nerw tej muzyki przywodzi niekiedy na myśl Rolling Stonesów z okresu "Black & Blue", tyle, że pozbawionych kokainy i testrosteronu – co rozwiewa rock&rollowy macho'izm. Kolejna emanacja rock&rolla zwichniętej męskości, którą jak na razie najlepiej kultywuje Jim O'Rourke.
Rafał Księżyk (Aktivist / Antena Krzyku)
Rafał Księżyk (Aktivist.pl):
"Chyba najbardziej letnia pozycja w katalogu Thrill Jockey. Chociaż nagrana z nowoczesną wrażliwością, muzyka nurza się w klimatach początku lat 70. - słodko zmiękczone echa psychodelii mieszają się z seksownym soulem i rhythm&bluesową motoryką. Chórki brzmią niekiedy niepokojąco pościelowo, a natchnione falsety wystraszą co bardziej radykalnych sympatyków chicagowskiego grania. Najwyraźniej miał to być relaksujący, inteligentny, ale i zmysłowy pop. I udało się. Zabawne, że nerw tej muzyki przywodzi niekiedy na myśl Rolling Stonesów z okresu "Black & Blue", tyle, że pozbawionych kokainy i testrosteronu - co rozwiewa rock&rollowy macho'izm. Kolejna emanacja rock&rolla zwichniętej męskości, którą jak na razie najlepiej kultywuje Jim O'Rourke."
Info wydawcy:
"The National Trust started out as a band and then grew into an idea" - Neil Rosario songwriter and vocalist.
All kidding aside, The National Trust started as a casual musical partnership between Neil Rosario and long time friend Andy Cunningham. As their song repertoire grew so did their member ship- with perc....... więcej