muzycy:
John Zorn: Composer, Conductor
Trevor Dunn: Bass
Marc Ribot: Guitar
G. Calvin Weston: Drums
Info dystrybutora:
Marc Robot to dzisiaj najciekawszy gitarzysta kojarzony z jazzem. To co jednak najbardziej interesujące w Ribotowej estetyce to jego systematyczne wykraczanie poza idiom jazzu. Pierwsze lekcje gry na instrumencie odbierał od Franza Casseusa - haitańskiego gitarzysty i kompozytora. Już jako nastolatek, przybywszy do mekki postmoderny – Nowego Jorku trafił do zespołów klasyków gatunku: Wilsona Picketta i Jacka McDuffa.
W 1984 r. dołączył do jednego z najważniejszych składów nowojorskiej sceny down-town: Lounge Lizards Johna Luriego.
Nie przez przypadek stał się ulubionym gitarzystą Toma Waitsa, poza licznymi koncertami można go usłyszeć m.in. na płytach „Rain Dogs” i „Mule Variations”, „Real Gone”. Staje sie jednym z bardziej rozchwytywanych muzyków, spotkamy go m.in. na płytach „Blazing Away” Marianne Faithful; „Spike”, „Mighty Like a Rose” i „Kojak Variety” Elvisa Costello.
Arto Lindsay, Don Byron, Anthony Coleman, T-Bone Burnett, the Jazz Passengers, Evan Lurie, the Sun Ra Arkestra, Chocolate Genius, Bill Frisell, Medeski Martin & Wood, John Zorn – to tylko niektórry muzycy, z którymi współpracuje. Jako lider dwóch formacji: Shofar i Cukunft realizuje swoje fascynacje kulturą żydowską. Z formacjami Shrek oraz Rootless Cosmopolitans włączył się w nurt down-town soul.
W 1996 roku ukazał się jego solowy album: Don't Blame Me, na którym dokonuje reinterpretacji amerykańskich standardów. W 1998, nakładem Atlantic Records do sklepów trafił album: Marc Ribot Y Los Cuban Postizos, na którym gitarzysta zmierzył się z twórczością wielkiego kubańskiego pieśniarza Arsenio Rodrigueza. W 200o roku została wydana kontynuacja tego znakomitego albumu „Muy Divertido!”.
Jest stałym członkiem jednej z najwspanialszych grup ostatnich lat – Electric Masady Johna Zorna.
Najnowsza płyta ukazuje się w ....... więcej