Quarks sind: Jovanka von Willsdorf und Niels Lorenz
gemischt von Pole
Elektroakustyczna i podwójnie popowa płyta, nagrana w Quarkslandzie (słynne berlińskie studio zespołu), miksowana przez Pole (!), nie nadaje się do tańca, choć wielu tańczy. Jovanka von Willsdorf i Niels Lorenz uwielbiają mikroskopowy aspekt muzyki, dźwięk ma brzmieć tak, jak chce tego piosenka.
Niepowtarzalnie i w sobie tylko znany sposób Quarks (Jovanka von Willsdorf i Niels Lorenz) tworzą sztukę "grania ze sobą i naprzeciwko siebie". W Quarkslandzie, tym bezimiennym kawałku lądu między old-school-elektroniką, klasycznymi momentami pop, różnymi pikami, dźwiękami kuchennymi i delikatnym lecz silnym głosem Jovanki, nakładają się na siebie wieloznaczne warstwy, zagmatwane struktury są tak długo modyfikowane i wyginane, aż z głośników zaczyna płynąć już tylko czysty pop.
Wojtek Kucharczyk (z recenzji składanki "Raumschiff Monika", na której znajdują się dwa nagrania z tej płyty):
- quarks "still". quarksi w swej "dojrzalszej" wersji. głos jovanki jak zwykle wytwarza nastrój taki, że od razu chce się przez godzinę patrzeć w chmury zapominając o robocie, nawet o obiedzie. absolutnie fantastyczny aranż samplerowych dęciaków, kojarzący się z sekcją dętą seniora coconuta, tylko że kokos robi bardziej dla nóg, quarksi bardziej dla duszy.
- quarks "Insicherheit" - czy to jest najlepszy utwór na zakończenie ciężko jednoznacznie stwierdzić. spacerowe gwizdanie, wyczuwalna obecność szeleszczącego pole"a, który ożywia wszystkie zakurzone stare pluszowe misie i elektryczne kolejki tt i h0, z domkami okwieconymi taką kruszoną gąbką. ok, wjeżdżamy do gipsowego tunelu, jak wyjedziemy, zawsze można znowu włączyć "play".