Wielka artystyczna podróż Marka Grechuty, piosenkarza, kompozytora i poety, rozpoczęła się - jak przystało - w Krakowie. Właśnie tam, na Wydziale Architektury Politechniki Krakowskiej, student z Zamościa (ur. 1945) poznał nieco starszego kolegę, Jana Kantego Pawluśkiewicza (ur. 1942 w Nowym Targu). Dwaj entuzjaści poezji i muzyki - Pawluśkiewicz miał już za sobą staż pianisty jazzowego - założyli kabaret Anawa. Nazwa wywodzi się od francuskiego zwrotu en avant - "naprzód".
Trupa rozpoczęła działalność w grudniu 1966 roku, od groteskowo-jarmarcznych przedstawień utrzymanych w konwencji happeningu, ale już po kilku miesiącach przeobraziła się w zespół muzyczny o zgoła niekonwencjonalnym składzie. Formuła stworzona przez Anawa nie znajduje porównania ani w muzyce polskiej, ani w światowej. Bogate, nieprzewidywalne kompozycje, pełne nieoczekiwanych zwrotów melodycznych, znalazły godną oprawę w grze tria, następnie kwartetu smyczkowego. Stylistyka Anawa bliska była klasycznym formom rodem z muzyki poważnej, ale wprowadzenie gitary i perkusji rozszerzyło możliwości aranżowania na niecodzienny skład. Grechuta i Pawluśkiewicz wykorzystali owe możliwości w pełni.
Po sukcesach wczesnych utworów (m.in. nagroda TVP dla Wesela - Opole 1969) zespół nagrał "małą płytę", na której obok Tanga Anawa (piosenki-wizytówki) znalazła się Niepewność do wiersza Mickiewicza i Serce. Utwory Pawluśkiewicza, początkowo głównego autora muzyki, ukształtowały wizerunek Anawa jako zespołu "neoromantycznego", śmiało sięgającego po słowa klasyków i szokującego big-beatową publiczność niemal wszystkim - od instrumentarium, po wygląd (suknia wiolonczelistki i… fraki). Kluczem do powodzenia nowej formuły muzycznej stały się jednak interpretacje Grechuty - nikt nie śpiewał tak jak on. Prasa nazywała go "nowym romantykiem", "mistrzem nastroju", "księciem piosenki poetyckiej".
Ale mistrz Jan Kanty nie stronił od poezji na wskroś nowoczesnej, czego ....... więcej