Dziennik, 2008-08-29, ocena: * * * *
'...Solowa płyta kontrabasisty, któremu zdarzyło się wspierać Uriego Caine'a, Dona Byrona czy Raviego Coltrane'a. Gressa rozpiera muzykalność: kompozycje brzmią Świeżo, w utworach roi się od kolektywnych improwizacji. Wydaje mi się jednak, że wszędobylkiego kontrabasu Gressa jest na nagraniu za dużo. Myślę, że dobry lider nie musi eksponować swojego instrumentu, skupiając się na całości brzmienia i wyrazu. No cóż - muzyków pokroju Gressa jest sporo, ale Mingus był tylko jeden...'
[autor: Tymon Tymański]
JazzTimes
Na nowej płycie firmowanej przez Drew Gressa: The Irrational Numbers znajdziemy nie tylko niesamowicie głębokie tony i wytrawne wyczucie formy typowe dla tego kontrabasisty, ale również wiele doskonałych kompozycji, które umacniają Gressa w gronie najbardziej utalentowanych kompozytorów świata modern jazzu. Jego nowa muzyka jest kontynuacją, niezwykle wysoko ocenianej przez krytyków, płyty 7 Black Butterflies z 2005 roku. Gress powraca z tym samym doskonałym składem, czyli: Tim Berne - saksofon altowy, Ralph Alessi - trąbka, Craig Taborn - fortepian oraz Tom Rainey - perkusja. To co razem wykonują jest niewiarygodną chemiczną mieszanką, która doskonale definiuje ich poczucie estetyki w energetycznych utworach takich Chevelle oraz Neopolitan. W kompozycjach tych można zauważyć fundamentalną równowagę pomiędzy zdyscyplinowanym graniem a otwartą pasją do poszukiwania dźwięków poprzez wspólną improwizację wielkich instrumentalistów.
Wyciszone i majestatyczne wyczucie kontrapunktu przez Gressa w utworze Fauxjobim jest wręcz przepiękne, podczas gdy krótki utwór wprowadzający 'Bellwether' oraz utwór zagrany na kontrabasie a capella 'Mas Relief" są doskonałymi przykładami na to jak Gress przekazuje czystą energię sztuki w każdej pojedynczej nucie którą wykonuje.
The Irrational Numbers to Kolejna oryginalna odsłona nowoczesnej muzyki i improwizacji stworzon....... więcej