Smog:
Bill Calahan - voc, guitar, synth, hammond, jaw harp, piano
Matt Lux - bass,
Jeff parker - guitar
John McEntire - drums, perc., synth.
The Dongettes: Jennifer Collins; Nicole Evans; Damian Rogers
Info dystrybutora:
"Najnowszy, wyprodukowany przez John'a McEntire'a album wyprowadza twórczość Smog na post-rockowe wody. Niezwykle obiecujące!"
Iwona Pałka (serpent.pl):
Smog to zepół, który bez wątpienia jest ważny dla tych, którzy bacznie obserwują alternatywną scenę amerykanską. Tę grupę zakwalifikowano do badź co badź dziwacznego nurtu zwanego post-country. Ta scenę tworzy min. Lambchop (kolektyw o bardzo silnym potencjale komercyjnym, czego nie chcą dostrzec własciciele potężnych koncernów muzycznych), The Handsome Family czy Calexico. Początków post country należaloby szukać chociażby w dokonaniach Johnny'ego Casha.
Smog zaserwowal nam ponad 60 minut wspanialego, nie tylko gitarowego i country'owego grania.
Kregosłup grupy stanowi Bill Callahan, który na 'Dongs of Sevotions' flirtuje nieco z post rockiem.
Prócz Calahana pojawia się kilka ważnych nazwisk dla sceny chicagowskiej -Jeff Parker oraz John McEntire, znany choćby z dokonań Tortoise
Otrzymaliśmy 11 dopieszczonych pod każdym względem utworów. Jeden z pierwszych juz wbija w fotel nieco groteskowym tytułem 'Dress sexy at my funeral'. Swoją zmienną rytmiką i zapętlonymi gitarami zwraca uwagę 'Blood flow', gdzie melorecytowany tekst zyskuje prawie mantrycznego brzmienia;gdzie wspaniałe gitarowe frazy brzmią spokojnie i cicho by po chwili wybuchnąć niesamowitą fuzją, charakterystyczna nawet dla utworow stricte rockowych. Chórek złożony z trzech wokalistek daje popis w stylu klasycznych amerykanskich cheerleaders(jestesmy w koncu w Stanach Zjednoczonych!). Wydaje się to calkiem progresywnym krokiem, jeśli przyjrzeć się bliżej dokonaniom grup pokroju Smog.
Utwór 'The hard road' ze swoim riffem przewodnim spokojnie mógłby znaleźć się w jednej z piosenek szacownego tria ZZ Top!
Znajdują się tu także bardzo senne ballady, zadziwiajace wrecz swym minimalizmem i skromnoscią, jak 'Nineteen' czy 'Distance', gdzie Calahan przyprawia ....... więcej